"World of Warcraft" przyciągnął na Twitcha ponad milion fanów. Pięć minut po premierze
Powrót klasycznego "WoWa" okazał się prawdziwym sukcesem.
Nie wszyscy podzielają fascynację grą "World of Warcraft", ale fakty są takie, że WoW przez lata był jednym z najpopularniejszych tytułów na świecie. Można śmiało powiedzieć, że wielki powrót do klasycznego grania nie mógł okazać porażką.
To, jak bardzo wyczekiwana przez fanów jest premiera klasyka, nie ubiegł uwadze streamerów obecnych na Twitchu. Dlatego, gdy tylko gra została uruchomiona, wielu rozpoznawalnych twórców postanowiło przetestować grę i zaprezentować ją innym. Co ciekawe, wielu oglądającym nie dane było oglądać samej gry. Od kilku tygodni Blizzard ostrzegał fanów, że czeka ich wielogodzinne czekanie na uruchomienie gry. Niestety w dzień premiery zapowiedzi okazały się faktem.
Milion fanów oglądających wielogodzinne kolejki
Wystarczyło 5 minut i 27 sekund od momentu premiery gry, by na Twitchu znalazło się łącznie 1 165 793 widzów "WoW Classic". Zaledwie pierwszego dnia ponad 6 milionów osób zdecydowało się poświęcić chociaż chwilę swojego czasu na oglądanie jednego z wielu streamerów.
Niestety dla większości fanów oglądanie "WoWa" okazało się symulatorem stania w kolejce. Spora część streamerów zamiast grać musiała czekać, aż przyjdzie na nich czas.
Jak informował Blizzard dzisiaj o godzinie 18 (czasu polskiego) zostaną uruchomione dwa nowe serwery PvP. Testowanie tego tytułu w pierwszy weekend po premierze to chyba idealny moment. Możemy być pewni, że hype na powrót WoW minie wcześniej niż później, dlatego jeśli chcecie poczuć się jak za starych dobrych czasów warto się spieszyć.
Później Azeroth może się okazać pustawy.
To co? Macie już plany na ten weekend?
Zobacz także: Jak wyglądałby World of Warcraft na Pegasusie?