Wyrzucili w lesie na Mazurach setki zużytych opon. Wpadli przez monitoring

AKTUALIZACJA 21.07.2020 21.07.2020 11:39
AKTUALIZACJA 21.07.2020 21.07.2020 11:39

Zużyte opony oraz zbiorniki paliwa trafiały do lasu na Mazurach. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy według nieoficjalnych informacji działali na zlecenie przedsiębiorstwa zajmującego się utylizacją odpadów.

Fot. opony na wysypisku|undefined

Opony porzucano w taki sposób, żeby trudno było je dostrzec. Spora partia została na przykład wrzucona do wąwozu przy polu rzepaku, znajdującego się daleko od zabudowań. Opony trafiały także do lasu.

Z wstępnych ustaleń wynika, że odpady były wysypywane w lesie przez trzech wspólników: dwóch z nich wyrzucały opony z samochodu, trzeci stał na czatach i sprawdzał, czy nie grozi im zauważenie. System działał przez jakiś czas, ale niszczący środowiska nie spodziewali się, że natrafią na zamontowaną przez właściciela terenu kamerę monitoringu.

Przeczytaj także

Nielegalne wysypiska powstały w gminie Purda. Jak się okazało, do lasów i na pola trafiło co najmniej kilkaset starych opon samochodowych, których utylizacja zgodnie z regułami sztuki jest droga. Policji bardzo szybko udało się ustalić kto stoi za zanieczyszczaniem środowiska.

Zrobili z lasu wysypisko śmieci dla starych opon samochodowych. Wpadli przez monitoring

Policja podeszła do sprawy bardzo poważnie. W błyskawicznej akcji pomocne były nagrania z monitoringu zainstalowanego przez właściciela jednego z terenów, na których porzucano opony.

W ubiegłą sobotę, 18.07.2020 r., oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie otrzymał zgłoszenie, że w gminie Purda na terenie gruntów rolnych i leśnych zostały wyrzucone śmieci, w tym łącznie kilkaset zużytych opon samochodowych oraz zbiorniki po paliwie. Na miejsce natychmiast zostały wysłane policyjne patrole, które potwierdziły zgłoszenie. W trakcie czynności do sprawy policjanci zatrzymali dwie osoby w wieku 28 i 33 lat. Ich udział w zdarzeniu jest przedmiotem prowadzonego postępowania. Wyjaśniane są okoliczności zdarzenia. Śledczy ustalają, skąd pochodziły opony oraz inne przedmioty.

Policja poinformowała, że zgodnie z kodeksem karnym nielegalne składowanie śmieci jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz także: Ile plastikowych odpadów produkujesz? Sprawdź w nowym Omni Calculatorze