ZAiKS chce 6% ceny każdego smartfona i telewizora dla artystów

AKTUALIZACJA 29.04.2020 29.04.2020 16:57
AKTUALIZACJA 29.04.2020 29.04.2020 16:57

ZAiKS chce wykorzystać epidemię COVID-19, żeby przekonać Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego do obłożenia smartfonów, tabletów i telewizorów Smart TV opłatą reprograficzną. Jednocześnie, jak wynika z wypowiedzi udzielanych mediom, chce przeforsować podniesienie jej do 6% ceny urządzenia. Zapytaliśmy, jak jest naprawdę

Fot. kulka osób korzystających ze smartfonów|undefined

Opłata reprograficzna wchodzi w cenę urządzeń mogących służyć do powielania dzieł chronionych prawem autorskim, a także czystych nośników, na których mogą być one zapisywane. Powstała jako zadośćuczynienie dla artystów za możliwość kopiowania utworów na własny użytek.

Płacimy ją kupując drukarkę i nagrywarkę płyt, a także nabywając czyste płyty CD czy DVD, pamięci USB, dyski twarde, a nawet papier. Narzut wynosi zazwyczaj około 1% wartości towaru.

 

ZAiKS od lat lobbuje za pomysłem obłożenia opłatą reprograficzna także smartfonów, tabletów i telewizorów Smart TV. Gra toczy się o spore pieniądze: z wyliczeń przedstawionych przez organizację wynika, że gdyby sprzedaż telefonów wymagałaby odprowadzenia 1,5% ich wartości, to w 2018 roku byłaby to kwota 93 mln zł. Po dorzuceniu opłat od tabletów i telewizorów Smart TV suma ta byłaby kilkukrotnie wyższa.

Według zagranicznych analiz, potencjał na przychody to nawet 300 mln zł rocznie, gdyby opłata funkcjonowała w Polsce na takich samych zasadach, jak w innych krajach UE. Nasz kraj jako jedyny we Wspólnocie nie nałożył opłaty na smartfony, tablety i Smart TV.

ZAiKS chce opłaty reprograficznej od smartfonów i telewizorów Smart TV

ZAiKS jest przekonany, że wprowadzenie opłaty nie zostałoby w żaden sposób odczute przez kupujących.

Liczymy, że rząd w kolejnej ustawie antykryzysowej w odpowiedniej skali wesprze polskich twórców, a także artystów wykonawców i całą branżę kultury. Co więcej, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego może z łatwością udzielić znaczącego i długo oczekiwanego wsparcia finansowego dla sektora kultury: wystarczy urealnić opłatę od czystych nośników – bez obciążania budżetu czy nakładania dodatkowych obciążeń na obywateli! Obecny kryzys jest znakomitą okazją do zrobienia tego, czego zaniechały kolejne rządy przez wiele lat.

Organizacja próbuje przekonać do swoich racji już od kilku dobrych lat. Głośno o objęciu smartfonów opłata reprograficzną stało się w 2014 roku, starania ZAiKS-u nie znajdowała jednak zrozumienia u wszystkich kolejnych rządach.

Posłuchaj podcastu

Podczas rozmowy w Tok FM przestawiciel Stowarzyszenia zaproponował ponadto, żeby maksymalna wysokość opłaty reprograficznej została podniesiona z obowiązującej obecnie stawki 3% wartości sprzętu do 6%. Pozwoliłoby to poprawić warunki bytowe wielu artystów, przy zastrzeżeniu, że połowa tak zbieranej kwoty wypłacana byłaby organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, a druga część służyłaby do zapewnienia artystom świadczeń emerytalnych.

Na nasze pytania dotyczące pomysłu obłożenia opłatą reprograficzną odpowiedziała Anna Klimczak, rzeczniczka prasowa ZAiKS:

Jaka wysokość opłaty reprograficznej (w % ceny) proponowana jest dla poszczególnych rodzajów sprzętów? Padła informacja, że rozważana jest nawet stawka 6% od ceny smartfona?

ZAiKS od dawna proponuje aktualizację rozporządzenia (które nie było aktualizowane od 2008 roku) m.in. poprzez objęcie opłatą smartfonów (1,5%) i tabletów (2%). Zdecydowanie nie popieramy propozycji wysuwanych przez producentów i importerów sprzętu elektronicznego, aby opłata była pokrywana z budżetu państwa.

Jakich przychodów może spodziewać się ZAiKS i inne organizacje po rozszerzeniu opłaty reprograficznej i jak wygląda ona w porównaniu do spadku przychodów z powodu epidemii?

Środki te trafiają do twórców, wykonawców, filmowców oraz wydawców przez organizacje zbiorowego zarządzania (SFP, ZASP, STOART, SAWP, ZPAV, ZAiKS i organizacje zrzeszające wydawców). W Polsce po uaktualnieniu opłaty od czystych nośników byłaby to kwota ok. 80 mln euro rocznie – są to wyliczenia CISAC-u, Międzynarodowej Konfederacji Stowarzyszeń Autorów i Kompozytorów. Byłby to istotny zastrzyk finansowy, który do wymienionych grup kreatywnych powinien był trafiać od lat, a w czasie pandemii, kiedy kultura jest i jeszcze długo będzie jednym z najbardziej poszkodowanych sektorów, takie wsparcie jest dla wielu osób po prostu nieodzowne do przeżycia.

Podajecie Państwo, że to rozwiązanie nie obciąża budżetu ani nie nakłada dodatkowych obciążeń na obywateli. Czy opłata reprograficzna nie wpłynie na zwiększenie ceny sprzętu, a więc będzie płacona przez klientów?

Nie, ponieważ ostateczna cena rynkowa dla kupującego jest wynikiem polityki prosprzedażowej producentów i importerów, uwzględniających walkę konkurencyjną.

Jakie przychody przynosi obecnie opłata reprograficzna?

W 2019 roku było to 2,7 mln złotych do podziału na wszystkich uprawnionych ze sfery audio.

ZAiKS aktywnie wspiera Orkiestrę: dzięki niej Fundacja mogła zakupić znacznie więcej sprzętu.

Zobacz także: Ile zaoszczędził WOŚP dzięki odstąpieniu przez ZAiKS od pobierania honorariów od koncertów?