Faceci faktycznie "bardziej chorują"? W końcu są na to dowody naukowe
Wielu mężczyzn może zapewne poświadczyć o tym, że przeziębienia i typowe sezonowe choróbska potrafią nas totalnie zdewastować - do takiego stopnia, że czasami jesteśmy oskarżani o symulowanie. Jak się okazuje, często wcale nie dramatyzujemy.
Dlaczego mężczyźni gorzej znoszą przeziębienia?
Oskarżenia o symulowanie lub przesadzanie w kontekście chorowania towarzyszą mężczyznom od wieków - zwłaszcza, jeżeli przez podobne dolegliwości znacznie lepiej przechodziły niedawno kobiety z ich otoczenia. Wygląda jednak na to, że to gorsze znoszenie typowych przeziębień ma pewne powody, które naukowcy postanowili zrozumieć.
Jak wykazali niedawno badacze z University of California, Los Angeles (UCLA), subtelne różnice w układach immunologicznych między mężczyznami i kobietami mogą tłumaczyć, dlaczego na niektóre choroby faceci reagują znacznie gorzej.
Jak zapewne pamiętacie z lekcji biologii, kobiety mają dwa chromosomy X - te zawierają natomiast gen i białko UTX, które jest kluczowe w tworzeniu komórek NK (natural killers). Te są zaś pierwszą linią obrony w przypadku zarażenia się chorobą lub wirusem.
Ze względu na to, że kobiety mają dwa chromosomy X, to ich UTX tworzy zatem lepszej jakości komórki NK. Chociaż wcześniejsze badania wykazują, że mężczyźni takowych mają więcej, to naukowcy z UCLA twierdzą, że jakość może być w tym wypadku znacznie bardziej ważna, niż ich ilość.
Doktor Maureen Su, która uczestniczyła w badaniach, wyjaśniła w opublikowanych badaniach:
Okazuje się, że kobiety mają po prostu więcej UTX w swoich komórkach NK, co pozwala im znacznie skuteczniej zwalczać wirusowe infekcje.
Naukowcy wykorzystali myszy, by pomóc w swoich badaniach, zauważając, że męskie komórki NK reagowały na zagrożenie gorzej, niż żeńskie. Natomiast kompletne usunięcie genu UTX spowodowało, że myszy zmarły z powodu wirusów.
Uczulili jednocześnie, że różnice w płci to tylko zaledwie jeden z czynników - każda osoba jest pojedynczym oddzielnym przykładem, a wpływ na odporność mają również m.in. czynniki środowiskowe. Podkreślili też, że próby na myszach są zaledwie jednym z wielu kroków, które mogą pomóc nam ustalić i zrozumieć różnice między mężczyznami i kobietami.