Jak walczyć z prokrastynacją? Przestań odkładać wszystko na później

AKTUALIZACJA 18.05.2023 18.05.2023 14:25
AKTUALIZACJA 18.05.2023 18.05.2023 14:25

Prokrastynacja to coraz częściej pojawiający się problem we współczesnym świecie. Dlaczego zostawiamy wszystko na ostatnią chwilę, jednocześnie mając poczucie winy? 

Jak walczyć z prokrastynacją?

Czy zdarza wam się ciągle odkładać wszystko na ostatnią chwilę? A może na wszystko znajdujecie sobie wymówkę i robicie dosłownie każdą inną rzecz, niż tą, którą powinniście? To może być prokrastynacja. Co ciekawe, nie jest to do końca lenistwo - to bowiem polega na tym, że czerpiesz przyjemność z "nic nierobienia". Prokrastynator jest za to chodzącym kłębkiem nerwów.

Według badań, typowy prokrastynator to osoba, która nie ma dobrego zdania na swój temat. Ma zaniżoną samoocenę, nie ma zbyt dużo wiary w swoje zdolności i umiejętności, a także często się boi i jest neurotyczny - odwleka wszystko w czasie, ponieważ chce uniknąć np. ciężkiej pracy.

Statystyczny odwlekacz bywa również perfekcjonistą. Czasami chęć bycia idealnym sprawia, że paraliżuje go strach na samą myśl o tym, iż może wykonać zadanie w sposób niesatysfakcjonujący. Często brakuje nam również determinacji, a także jesteśmy przemęczeni, co skutecznie zniechęca nas do robienia kolejnych rzeczy.

W walce z prokrastynacją na szczęście mamy dużo sposobów na to, by oszukać tego przeciwnika. Eksperci sugerują wiele środków pomocy:

  • notowanie zadań, 
  • unikanie mówienia o swoich obowiązkach (zbyt częste przypominanie o nich sprawia bowiem, że mózg zaczyna je traktować jako zrealizowane), 
  • skuteczna priorytetyzacja, 
  • unikanie perfekcjonizmu oraz przytłaczania się obowiązkami, 
  • nauka odmawiania innym,
  • przestrzeganie terminów.

Badania wykazały również, że jednym z najlepszym sposobów na przełamanie się i skupienie na pracy, jest technika zwana Pomodoro. 

Tę technikę wymyślił w latach 80. włoski naukowiec Francesco Cirillo. Ta w domyśle ma pomóc w efektywnym wykorzystaniu czasu na pracę i naukę. Do pomocy użył minutnika po to, żeby w prosty sposób podzielić proces twórczy na odcinki: 25 minut pracy i 5 minut przerwy. Wyszedł z założenia, że częste pauzy poprawiają wydajność - łatwiej uniknąć przemęczenia i łatwiej się skoncentrować.  

Trzeba przyznać, że zalet jest sporo - zaimplementowanie techniki jest darmowe, nie wymaga praktycznie żadnego nakładu czasu i wysiłku, a także ma dużo pozytywnych skutków długofalowych: może pomóc w uniknięciu wypalenia zawodowego, zwiększyć naszą wydajność w pracy oraz polepszyć samopoczucie przez częste przerwy.