Kangur w polskim lesie. Można go złapać tylko w jeden sposób [WIDEO]

AKTUALIZACJA 11.09.2023 11.09.2023 08:32
AKTUALIZACJA 11.09.2023 11.09.2023 08:32

Do nietypowego zdarzenia doszło w jednym z lasów niedaleko Poznania. To tam jedna z turystek spotkała na swojej drodze… kangura. Skąd się wziął? Nikt nie wie.

Kangur w polskim lesie
Fot. Screen Lasy Państwowe/X

W polskich lasach można spotkać wiele ciekawych gatunków zwierząt, jednak to, co zobaczyła jedna z turystek, praktycznie nigdy się nie dzieje. Leśny Zakład Doświadczalny w Murowanej Goślinie poinformował o bardzo ciekawym odkryciu. W niedzielę 10 września jedna z turystek odwiedzając znajdującą się niedaleko Poznania Puszczę Zielonka, zauważyła… kangura.

Nietypowe nagranie pojawiało się na koncie Lasów Państwowych w serwisie X. Z pewnością wiele osób nie wierzyło w realność zwierzęcia, tym bardziej że niedawno ta sama strona poinformowała o skaczącym lisku, który żartobliwie został nazwany kangurem.

Tym razem jednak to nie żart, a prawdziwe zwierzę. Skąd więc wzięło się w podpoznańskim lesie? Nikt nie wie.

Był skaczący lisek nazwany żartobliwie kangurem, teraz macie… prawdziwego kangura. Jest daleki od rodzimej fauny i nie mamy pojęcia, skąd się u nas wziął.

Na facebookowym profilu Leśnego Zakładu Doświadczalnego w Murowanej Goślinie nie tylko poinformowano o obecności kangura, ale też zwrócono uwagę, jak postępować podczas spotkania z dzikim zwierzęciem.

  • Nie podchodźcie i nie próbujcie dotykać kangura.
  • Zachowujcie spokojny dystans oraz unikajcie gwałtownych ruchów.
  • Nie próbujcie go karmić.
  • Unikajcie kontaktu wzrokowego z kangurem, który może interpretować to jako zagrożenie.

Kim jest kangur znaleziony w polskim lesie?

Sąd kangur wziął się w polskim lesie? Wszystko wskazuje na to, że uciekł z prywatnej hodowli. Prawdopodobnie zwierzę przebyło, a dokładniej przeskoczyło 3 kilometry, zanim dopiero znalazło się w lesie. Jak wytłumaczyła właścicielka Lulusia, bo tak nazywa się kangur, można złapać tylko za ogon. Jego ulubionym przysmakiem natomiast jest białe pieczywo, które z pewnością zostało wykorzystane jako wabik.

Podjęto już działania w celu złapania uciekiniera i odwiezienia go w bezpieczne miejsce.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!