Łatwy sposób na wysoki mandat i 12 punktów karnych. Tysiące Polaków ma to w samochodach

AKTUALIZACJA 27.07.2026 27.07.2026 14:01
AKTUALIZACJA 27.07.2026 27.07.2026 14:01

Nieprawidłowo zamontowany uchwyt na telefon w samochodzie może skutkować mandatem do 500 złotych i 12 punktami karnymi, zwłaszcza jeśli ogranicza pole widzenia kierowcy.

Dwoje policjantów na ulicy, sprawdzają dokumenty kierowcy w samochodzie. W tle przechodnie.
Fot. BreizhAtao/Shutterstock
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Uchwyt na telefon w samochodzie może skończyć się wysoką karą. 
  • Montowanie uchwytu na telefon w złym miejscu to ryzyko wysokiego mandatu.
  • Ograniczenie widoczności może skończyć się 3 tysiącami złotych kary i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Masz to w samochodzie? Grozi 500 złotych mandatu i 12 punktów karnych

Uchwyt na telefon jest dziś jednym z najpopularniejszych akcesoriów w samochodach. Wielu kierowców korzysta z niego podczas jazdy, traktując smartfona jako nawigację lub zestaw do odtwarzania muzyki. Mało kto jednak zastanawia się, czy miejsce, w którym zamontowano urządzenie, jest zgodne z przepisami.

Quiz: Najtrudniejsze pytania z egzaminu na prawo jazdy. Zdasz ponownie?

Znaki drogowe
1/15 Czy na jezdni za tym znakiem możesz wykonać manewr cofania?

Choć telefon umieszczony w uchwycie jest znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem niż trzymanie go w dłoni, nie oznacza to w każdym przypadku, że nie łamiemy przepisów drogowych. W niektórych sytuacjach jego montaż może skończyć się interwencją policji, wysokim mandatem, a nawet zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Uchwyt na telefon w samochodzie. Źle zamontujesz i słono zapłacisz

Jak przypomina motoryzacja.interia.pl, przepisy nie pozostawiają wątpliwości - kierowca nie może podczas jazdy korzystać z telefonu wymagającego trzymania go w ręku. Dotyczy to nie tylko prowadzenia rozmowy, ale także sprawdzania wiadomości, przewijania aplikacji czy nawet obserwowania wskazówek nawigacji.

Za takie wykroczenie grozi mandat w wysokości 500 złotych oraz aż 12 punktów karnych. Nic więc dziwnego, że wielu kierowców decyduje się na zakup uchwytu montowanego w samochodzie. Sam montaż telefonu w uchwycie nie jest zabroniony. Problem pojawia się wtedy, gdy urządzenie zostanie umieszczone w miejscu ograniczającym pole widzenia kierowcy.

Najczęściej dotyczy to uchwytów przyklejonych do przedniej szyby, szczególnie w jej centralnej części. Podobne zastrzeżenia mogą dotyczyć również ekranów nawigacji, wideorejestratorów czy nawet ozdób zawieszonych przy szybie. Wszystkie elementy, które utrudniają obserwację drogi, mogą zostać uznane za zagrożenie dla bezpieczeństwa.

3 tysiące złotych mandatu i odebranie dowodu rejestracyjnego. Uważaj na ten gadżet

Jeżeli funkcjonariusz uzna, że uchwyt lub telefon ogranicza kierowcy widoczność, może powołać się na artykuł 66 Prawa o ruchu drogowym. Przepisy wymagają, aby pojazd zapewniał odpowiednie pole widzenia oraz umożliwiał bezpieczne prowadzenie pojazdu. W praktyce oznacza to, że nawet legalny uchwyt może stać się podstawą do interwencji, jeśli został zamontowany w niewłaściwym miejscu. 

Policjant może zakończyć interwencję na pouczeniu lub nałożyć niższy mandat. W skrajnych przypadkach, gdy sposób zamontowania urządzenia zostanie uznany za poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa, kara wymierzana na zasadach ogólnych może sięgnąć nawet 3 tysięcy złotych. Możliwe jest również zatrzymanie dowodu rejestracyjnego, jeśli funkcjonariusz uzna, że pojazd nie spełnia wymagań dotyczących bezpiecznego użytkowania.

Gdzie zamontować uchwyt na telefon w samochodzie? 

Najprostszym sposobem na uniknięcie problemów jest zamontowanie uchwytu w miejscu, które nie zasłania pola widzenia. Za bezpieczniejsze rozwiązanie uznawane są uchwyty mocowane do kratki nawiewu lub w innych częściach kokpitu, które nie ograniczają obserwacji drogi.

Warto również pamiętać, że z przedniej szyby dobrze jest usunąć zbędne gadżety i ozdoby. Im mniej elementów znajduje się w polu widzenia kierowcy, tym łatwiej zachować pełną kontrolę nad sytuacją na drodze. 

Źródło: Antyradio/motoryzacja.interia.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!

fot. Antyradio / Desperanos - baner