Najdroższy materiał we wszechświecie kosztuje 62 500 000 000 000 dolarów za gram
Jest to niezwykle cenne i Polacy na pewno chętnie wypchaliby tym swoje kieszenie, lecz temat może się okazać zaskakująco problematyczny.
- Można powiedzieć, że antycząstki są lustrzanym odbiciem cząstek. Całkiem możliwe, że kiedyś antymaterii było we wszechświecie niezwykle dużo, lecz nadwyżka materii przyczyniła się do tego, że dziś istniejemy i możemy spoglądać w gwiazdy.
- Zaburzenie tej równowagi mogło sprawić, że miejsca nie miała anihilacja wszystkiego, a z pozostałości mamy wszystko to, co jest nam dziś znane. Oczywiście ciężko jest się precyzyjnie wypowiadać na temat wczesnych etapów istnienia wszystkiego co znamy, lecz naukowcy znaleźli przynajmniej sposób na to, by wejść w posiadanie nieuchwytnej antymaterii.
- Więcej informacji znajdziecie w poniższej treści.
Fascynujące i przy okazji drogie
Ellie Kemp jest dziennikarką serwisu Unilad, która zwróciła uwagę na niezwykle intrygujący temat. Otóż jak podkreśla, jest taki materiał, którego wartość szacuje się na zaskakująco wysoki poziom, bo chodzi o kwotę 62 bilionów za gram. Czasem aż trudno uwierzyć w takie doniesienia i bez wątpienia porusza to wyobraźnię wielu osób.
Nie jest to coś, co można pozbierać podczas krótkiego leśnego spaceru lub na przykład wyłowić z wody, gdy zdecydujemy się na mały wypad naszym jachtem. Kontakt antymaterii z materią przekłada się na natychmiastową anihilację, więc łatwo jej nie znajdziemy w otaczającym nas świecie. W związku z tym, naukowcy muszą się podejmować wytwarzania jej śladowych ilości za pomocą specjalistycznego sprzętu.
Ciężko znaleźć, łatwiej wytworzyć?
Ludzie ze świata nauki nie chcą rezygnować z badań nad antymaterią, więc znaleźli sobie odpowiednie rozwiązanie. Jak możemy przeczytać między innymi w polskojęzycznej Wikipedii:
Możliwe jest wytwarzanie śladowych ilości antymaterii poprzez zderzanie cząstek rozpędzonych w akceleratorach. W wyniku reakcji jądrowych mogą powstawać antycząstki. W ten sposób udało się otrzymać m.in. antyprotony, antyneutrony, pozytony (antyelektrony), a także atomy antywodoru (ściślej antyprotu, czyli pary antyproton – antyelektron) oraz jądra antydeuteru, antytrytu i antyhelu. W CERN, w eksperymencie ALPHA urządzenie skonstruowane na wzór pułapki Penninga służy do przechowywania antyelektronów i antyprotonów i wytwarzania obojętnych atomów antywodoru.
Nie dość, że trzeba to specjalnie wytworzyć, to jeszcze kwestia samego przechowywania jest całkiem skomplikowana. Wszystko sprowadza się do tego, że antymateria nie przetrwa zbyt długo w otoczeniu materii, bo ich kontakt kończy się wspomnianą już wcześniej anihilacją i przy okazji jeszcze uwolnieniem sporej dawki energii.
Quiz: Test z przysłów. Kiedy rośnie apetyt? 15/15 dla genialnego Polaka
Powyższe może się okazać pewnego rodzaju wyjaśnieniem dla szacunków wartości antymaterii. Pozyskanie oraz dłuższe zatrzymanie jej w naszym świecie to kwestia, która wymaga pracy licznych specjalistów oraz drogiego sprzętu.
Źródło: Antyradio/Unilad/Wikipedia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!