advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all

Wydał majątek, żeby zamienić się w psa. Teraz wyszedł na pierwszy spacer

Marcin Hołowacz
AKTUALIZACJA 04.01.2024 31.07.2023 15:52
AKTUALIZACJA 04.01.2024 31.07.2023 15:52

Dziwna zachcianka wiązała się ze sporymi kosztami, lecz pewien Japończyk poszedł na całość i osiągnął swój cel. Chciał przemienić się w psa!

Człowiek pies
Fot. @I_want_to_be_an_animal/youtube.com

Większość osób zgodzi się z tym, że marzenia trzeba spełniać. Właśnie dlatego dobrze jest zwrócić uwagę na mężczyznę, który wydał około 55 tys. zł na zrealizowanie swojego snu o byciu psem. Nietypowa zachcianka? Na pewno! Ale skoro właśnie takie było jego marzenie…

Toco chciał się upodobnić do zwierzęcia, więc sięgnął po swoje oszczędności i wydał je na realistyczny kostium psa rasy collie. Z jednej strony koszt na poziomie 14 tys. dolarów to wysoka kwota, ale przecież spełnienie marzeń jest czymś bezcennym, prawda?

Japończyk przemienił się w psa. W końcu jest szczęśliwy

Toco wyjaśnia, że materiał upamiętniający niezwykle ważne wydarzenie z jego życia, to tak naprawdę relacja stworzona na potrzeby niemieckiej stacji RTL. Japończyk w końcu otrzymał zgodę na wykorzystanie nagrania, więc postanowił je wrzucić na YouTube.

Od jakiegoś czasu ludzie mogą nacieszyć oczy kluczową sceną z życia Toco. Japończyk wskoczył w drogi kostium psa i wraz z pomocą innych ludzi, został wyprowadzony na spacer. Wszyscy byli dla niego uprzejmi, dlatego bez obaw zajął się udawaniem czworonoga i tym samym mógł poczuć się naprawdę wolny.

Jakby tego było mało, Japończyk zaczął na poważnie prowadzić swój kanał YouTube, dzięki czemu dokumentuje fundamentalne chwile ze swojej niezwykłej przygody. Pokazał na przykład, że nie ma potrzeby zdejmowania drogiego kostiumu, żeby ugasić pragnienie. Dlaczego? Ponieważ jest zdolny do napicia się Coca-Coli w swej zwierzęcej formie.

Na koniec wypada podkreślić, że takie zachowanie niekoniecznie zalicza się do powszechnie przyjętych norm społecznych, więc prawdopodobnie Toco może się czasem spotkać ze zwykłym brakiem zrozumienia. Mimo wszystko, na swoim kanale YouTube zebrał aż 38 tys. subskrybentów, którzy najpewniej chcą to regularnie oglądać. Ostatnio wrzucił nawet nagranie, na którym próbuje pokonać psi tor przeszkód.

Po więcej informacji zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama.