Niewiarygodne, co jadała Elżbieta II. Wielu Polaków też się tym zajada
Znane osoby to też ludzie, więc także oni mają przyziemne zachcianki. Jakiś czas temu ujawniono, jaką najciekawszą rzecz lubiła co jakiś czas zjeść królowa. Okazuje się, że wcale nie jest to wymyślne danie. Wielu z was je uwielbia.
Osoby z pierwszych stron gazet to też ludzie i choć niektórym wydaje się, że każdego dnia zajadają się tylko tym, co dostępne jest dla wybranych, to rzeczywistość bywa zgoła inna. Wielokrotnie gwiazdy udowadniały nam, że żyją bardzo podobnie do „zwykłych śmiertelników”. Oczywiście są tacy, którzy uwielbiają otaczać się luksusem, ale nawet najwięksi miewają chwile, kiedy po prostu odpuszczają i robią zwykłe dla wielu rzeczy, ale niezwykłe dla nich.
Nietypowa zachcianka królowej Elżbiety II
Królowa Elżbieta II słynęła m.in. z poszanowania pałacowej etykiety. Z oddaniem pełniła swoje obowiązki i zawsze godnie reprezentowała Pałac. Okazuje się jednak, że nawet królowa od czasu do czasu chciała poczuć się jak większość obywateli i pozwalała sobie na popularne smakołyki. Jak podaje The Mirror, przebywając w Balmoral Elżbieta II, co jakiś czas wysyłała posłańca w celu zakupienia… ryby z frytkami. To właśnie ta potrawa miała zajmować szczególne miejsce na liście jej ulubionych dań.
Quiz: Kultowe potrawy rodem z PRL-u. Jak wiele z nich pamiętasz?
Ryba z frytkami to jeszcze nic. Jakiś czas temu ujawniono, że królowej zdarzało się pałaszować… kebab!
Założyłem, że jedzenie jest dla służącego, ale kiedy dotarłem do wejścia, wziął je kamerdyner i powiedział, że to dla królowej. Mam nadzieje, że jej smakowało – jesteśmy znani z najlepszych kebabów w Norfolk
Źródło: Antyradio/Radio Zet/The Mirror/Hello!
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!