Polaku, w ten sposób niszczysz sobie silnik. To błąd popełniany nagminnie

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 28.05.2025 28.05.2025 16:48
AKTUALIZACJA 28.05.2025 28.05.2025 16:48

Dowiedz się, jak nawyki kierowców mogą zniszczyć silnik. Uniknij kosztownych napraw dzięki prostym wskazówkom.

Mężczyźni przy silniku - materiał poglądowy
Fot. caiaimage/Agnieszka Olek/East News
  • Jak prawidłowo użytkować silnik w naszych samochodach?
  •  Błędy popełniane przez kierowców nie wynikają ze złej woli, tylko niewiedzy.
  • Oto zbiór porad, które pomogą ci jak najlepiej zadbać o jednostkę napędową twojego samochodu.

Największe grzechy kierowców: sami niszczą sobie silnik

Wielu kierowców w Polsce dba o swoje samochody, regularnie zmieniając olej, pilnując terminów przeglądów i uważnie słuchając pracy silnika. Niestety, mimo tych starań, często nieświadomie dopuszczają się błędów, które mają katastrofalne skutki dla jednostki napędowej. Jeden z takich nawyków jest wyjątkowo powszechny – a jego długofalowe skutki mogą oznaczać konieczność kosztownej naprawy lub nawet wymiany silnika. O czym mowa? Jak podaje motoryzacja.interia.pl, chodzi o jazdę na zimnym silniku, a konkretnie o zbyt mocne przyspieszanie tuż po uruchomieniu auta.

Wielu kierowców, zwłaszcza w pośpiechu, uruchamia samochód, wrzuca pierwszy bieg i rusza, nie zważając na to, że jednostka napędowa jest jeszcze zimna. Co gorsza – niektórzy natychmiast dodają gazu, przyspieszają dynamicznie i nie widzą w tym niczego złego. Tymczasem to właśnie wtedy dochodzi do największych obciążeń silnika i jego kluczowych elementów.

Gdy silnik jest zimny, olej silnikowy – nawet najlepszej jakości – nie ma jeszcze odpowiedniej temperatury i lepkości, by skutecznie chronić elementy mechaniczne przed tarciem. Cienka warstwa oleju nie zdążyła się rozprowadzić po całym układzie smarowania. W efekcie dochodzi do zwiększonego zużycia tłoków, pierścieni, cylindrów, łożysk wału korbowego oraz elementów rozrządu.

Eksperci zwracają uwagę, że to nie tylko kwestia oleju. Na zimno metalowe elementy silnika mają inne wymiary niż po rozgrzaniu – są bardziej "ściśnięte". Ich nagłe obciążenie przy wysokich obrotach może prowadzić do mikropęknięć, odkształceń i zużycia, którego nie widać od razu, ale które daje o sobie znać po kilku miesiącach czy latach.

Quiz: Jeśli tego nie zdasz, to wyrzuć prawo jazdy

wikipedia.org
1/15 Co oznacza ten znak?

Jak jeździć, by nie niszczyć silnika?

Odpowiedź jest prosta – delikatnie. Po uruchomieniu samochodu warto dać mu chwilę na pracę na biegu jałowym – szczególnie w chłodne dni. Nie trzeba od razu czekać kilku minut, jak to sugerowano dekady temu. Wystarczy kilkanaście–kilkadziesiąt sekund, by olej zaczął krążyć. Następnie należy ruszyć spokojnie i unikać wysokich obrotów przynajmniej przez pierwsze kilka kilometrów jazdy. Co ciekawe zostawienie silnika na biegu jałowym na 30–60 sekund po długiej trasie to również fantastyczny sposób na schłodzenie jednostki napędowej. Wbrew popularnym pomysłom, nie należy go od razu wyłączać, żeby "odpoczął". Jest to kluczowe w  przypadku silników turbodoładowanych.

Silnik najlepiej czuje się w umiarkowanych obrotach – nie za niskich, ale też z dala od czerwonego pola obrotomierza. Większość specjalistów zaleca utrzymywanie prędkości obrotowej na poziomie 2000–3000 obr./min, zanim silnik osiągnie optymalną temperaturę roboczą. Do równie poważnych przewinień należy m.in. ignorowanie regularnej wymiany oleju i filtrów, jazda na bardzo niskim poziomie paliwa (co może zasysać zanieczyszczenia z dna zbiornika), czy też gaszenie silnika zaraz po ostrej jeździe – szczególnie w autach z turbodoładowaniem. Zgubne dla silnika jest też wlewanie oleju do rozgrzanego silnika.

Wielu kierowców popełnia opisywane błędy z niewiedzy, nie ze złej woli. Dlatego tak ważna jest edukacja i przypominanie o podstawowych zasadach eksploatacji silnika. To nie tylko kwestia techniki jazdy, ale także świadomości, że samochód – choć może wydawać się odporny – ma swoje ograniczenia i potrzeby. Dbając o silnik, dbamy nie tylko o własne bezpieczeństwo, ale też o portfel. Regularna konserwacja, spokojna jazda na zimnym silniku i unikanie wyżej wspomnianych błędów mogą znacząco wydłużyć żywotność jednostki napędowej i oszczędzić tysiące złotych na naprawach.

Źródło: Antyradio/motoryzacja.interia.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!