Rodzice mówili to o tobie w dzieciństwie? Jako dorosły możesz za to słono płacić
Dorośli, którzy w dzieciństwie byli nadmiernie chwaleni, często zmagają się później z potencjalnymi problemami.
- Wielu z nas dorastało w przekonaniu, że zachęta buduje pewność siebie, a mówienie dzieciom, że są wyjątkowe, pomaga im rozkwitać.
- Poczucie bycia zauważonym i docenionym w dzieciństwie jest ważne, a brak wsparcia potrafi prowadzić do innych problemów w dorosłym życiu.
- W tym wszystkim istnieje jednak pewna granica. Gdy pochwał jest za dużo, mogą niepostrzeżenie kształtować wzorce zachowań, które ujawniają się dopiero po latach.
Trudność z przyjmowaniem krytyki
Dla wielu takich osób krytyka jest niemal nie do zniesienia. Nawet delikatna uwaga z otoczenia, potrafi wywołać lęk, obronną postawę albo bardzo intensywną reakcję emocjonalną. Dzieje się tak dlatego, że pochwały z dzieciństwa były często powiązane z ich tożsamością, a nie z konkretnym działaniem. Gdy ktoś później wskazuje błąd lub niedoskonałość, jest to odbierane jak atak na to kim są, a nie jak szansa na rozwój. Z czasem prowadzi to do unikania krytyki albo do otaczania się wyłącznie osobami, które wyłącznie chwalą i niczego nie kwestionują.
Quiz: Te kultowe filmy zna każdy. Wiesz, ile zdobyły Oscarów? [Quiz]
Silny lęk przed porażką, do którego rzadko się przyznają
Tu pojawia się paradoks, który zaskakuje wiele osób. Nadmierne pochwały nie zawsze budują wewnętrzną odwagę i zamiast tego często tworzą poczucie strachu. Jeśli ktoś był chwalony za bycie dobrym w różnych dziedzinach, porażka zaczyna zagrażać obrazowi samego siebie, który trzeba chronić. Próbowanie czegoś nowego… wydaje się ryzykowne, bo może się nie udać, a myśl o takim scenariuszu bywa przerażająca.
Zamiast eksperymentować, takie osoby zazwyczaj wybierają bezpieczne opcje. Unikają wyzwań, w których sukces nie jest pewny, nawet jeśli te wyzwania mogłyby przynieść wartościowy rozwój. Z zewnątrz może to wyglądać jak odkładanie spraw na później albo brak ambicji. W środku często skrywa się tu lęk.
Trudności z motywacją
Kolejnym subtelnym skutkiem nadmiaru pochwał, może być na przykład problem z czerpaniem radości z działania. Gdy w dzieciństwie każda aktywność była nagradzana pochwałą, motywacja staje się zależna od czynników zewnętrznych. W dorosłym życiu może to oznaczać trudność z wytrwaniem przy projektach, gdy nikt nie obserwuje ani nie ocenia. Jeśli nie ma uznania ani nagrody, zainteresowanie szybko gaśnie.
Nie oznacza to braku dyscypliny czy pasji. Po prostu dana osoba nie nauczyła się łączyć działania z wewnętrzną satysfakcją. Niektórzy twierdzą, że jest to przejście od motywacji wewnętrznej do zewnętrznej. Ponowne uczenie się radości z samego procesu wymaga czasu i świadomej pracy.
Źródło: Antyradio/geediting
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!