` Władza PRL wystraszyła się tego filmu. Miał szanse wygrać Złotą Palmę - Antyradio

Władza PRL wystraszyła się tego filmu. Miał szanse wygrać Złotą Palmę

AKTUALIZACJA 23.12.2025 23.12.2025 20:39
AKTUALIZACJA 23.12.2025 23.12.2025 20:39

"Ósmy dzień tygodnia" Aleksandra Forda został wstrzymany przez cenzurę PRL. Przeleżał na półce ćwierć wieku. Wszystko dlatego, że nie wpisywał się w ideologię partii.

Zbigniew Cybulski, Sonja Zieman - kadr z filmu Ósmy dzień tygodnia
Fot. Przedsiębiorstwo Dystrybucji Filmów/materiały prasowe
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego film 'Ósmy dzień tygodnia' został wstrzymany przez cenzurę PRL.
  • Jakie były konsekwencje wycofania filmu z festiwalu w Cannes.
  • Co przedstawia fabuła filmu opartego na opowiadaniu Marka Hłaski.
  • Które problemy społeczne ukazane są w filmie 'Ósmy dzień tygodnia'.

"Ósmy dzień tygodnia" nie wpisywał się w ideologię PRL

Film "Ósmy dzień tygodnia" w reżyserii Aleksandra Forda to jedno z najbardziej kontrowersyjnych dzieł polskiej kinematografii lat 50. XX wieku. Jego burzliwa historia, naznaczona interwencją cenzury i politycznymi decyzjami władz PRL, sprawiła, że tytuł ten stał się symbolem walki twórców z ograniczeniami wolności artystycznej tamtych czasów.

Scenariusz filmu oparto na opowiadaniu Marka Hłaski - pisarza znanego z realistycznych i pesymistycznych opisów powojennej rzeczywistości. "Ósmy dzień tygodnia" przedstawia historię młodej pary, Agnieszki i Piotra, którzy w zrujnowanej Warszawie lat 50. poszukują miejsca, gdzie mogliby spędzić wspólnie intymne chwile. Ich starania ukazują trudności codziennego życia w odbudowującym się mieście oraz problemy mieszkaniowe ówczesnych mieszkańców.

Film to koprodukcja polsko-erefenowska. Zdjęcia realizowano głównie we Wrocławiu, który w tamtym okresie często "udawał" Warszawę z powodu mniejszych zniszczeń wojennych i lepszej infrastruktury dla filmowców. W rolach głównych wystąpili Sonja Ziemann i Zbigniew Cybulski.

Po zakończeniu produkcji film został poddany ocenie przez cenzurę PRL. Władze uznały, że dzieło przedstawia Polskę w zbyt negatywnym świetle, koncentrując się na problemach społecznych i trudnościach życia codziennego, co było sprzeczne z oficjalną propagandą sukcesu. Jak przypomina Onet, ówczesny I Sekretarz KC PZPR, Władysław Gomułka, miał osobiście interweniować w sprawie filmu, twierdząc, że polscy reżyserzy ukazują kraj jedynie przez pryzmat picia wódki i nędzy.

W efekcie "Ósmy dzień tygodnia" został uznany za "niesłuszny ideologicznie" i wstrzymany przez cenzurę. Film nie trafił do polskich kin, a jego premiera została zablokowana na długie lata.

Quiz: Znasz kultowe filmy z PRL-u? Nie odpowiesz nawet na 1. pytanie

1/15 W jakim kraju poza Polską kręcono "Misia"?

Film Forda miał szansę na sukces na festiwalu w Cannes

Film został zgłoszony do udziału w prestiżowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Istniała realna szansa na zdobycie przez niego nagrody, co mogłoby przyczynić się do międzynarodowego uznania polskiej kinematografii. Jednakże władze PRL, obawiając się negatywnego odbioru PRL-owskiej rzeczywistości za granicą oraz potencjalnej krytyki obowiązującego wówczas systemu, zdecydowały o wycofaniu "Ósmego dnia tygodnia" z festiwalu.

W wyniku decyzji władz film został tak zwanym "półkownikiem" - tytułem który trafił na cenzorską półkę. Przeleżał na niej aż 25 lat. Dopiero w 1983 roku - w okresie stanu wojennego, "Ósmy dzień tygodnia" doczekał się oficjalnej premiery kinowej. Wszystko dlatego, że realia społeczne i polityczne uległy zmianie, a film nie wywołał już takiego rezonansu, jakiego można było się spodziewać w momencie jego powstania.

Po latach "Ósmy dzień tygodnia" stał się symbolem walki artystów z cenzurą oraz przykładem trudności, z jakimi borykali się twórcy w PRL. Film ukazuje autentyczny obraz życia w powojennej Polsce, z jego problemami mieszkaniowymi, biedą i codziennymi trudnościami. Choć po latach od premiery dzieło może wydawać się nieco archaiczne, to jednak stanowi ważny dokument epoki i przykład artystycznej odwagi Aleksandra Forda.

"Ósmy dzień tygodnia" to film, który mimo przeciwności losu i działań cenzury, przetrwał próbę czasu jako ważne świadectwo historyczne. Jego burzliwa historia przypomina o trudnych relacjach między sztuką a polityką w Polsce Ludowej oraz o determinacji twórców w dążeniu do ukazania prawdy o otaczającej ich rzeczywistości.

Źródło: Antyradio/dsh.waw.pl/Wikipedia.org/Onet.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!