Rzuciła pracę, żeby zostać wiedźmą. Opłaciło się, bo teraz zarabia krocie

AKTUALIZACJA 08.05.2023 08.05.2023 16:57
AKTUALIZACJA 08.05.2023 08.05.2023 16:57

Skoro popularność biją jasnowidze, to czemu nie czarownice? Z takiego założenia najprawdopodobniej wyszła pewna kobieta z Wielkiej Brytanii, która po kilku latach pracy w segmencie beauty postanowiła się przebranżowić.

Zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama, gdzie znajdziecie więcej informacji.

Rzuciła pracę i została czarownicą. Całkiem się jej to opłaciło

Pewna walijska kobieta postanowiła rzucić pracę i totalnie się przebranżowić. 29-letnia Jessica Caldwell ze Swansea jeszcze jakiś czas temu była kosmetolog, ale stwierdziła, że nie jest to jej powołanie i swoje pędzelki postanowiła zamienić na różdżkę, karty tarota i księgi z zaklęciami.

Trochę na to musiała wydać kasy, ale teraz raczej nie narzeka - jak sama twierdzi, współpracowała już z ponad pięcioma tysiącami osób, które potrzebowały jej magicznego "dotyku". Albo chociaż porady. Jak wyjaśniła w rozmowie z Lad Bible:

Zawsze byłam czarownicą. Wcześniej nie miałam po prostu narzędzi do tego, żeby korzystać ze swojej mocy. Intuicja to coś, czego używałam codziennie, ale nie zdawałam sobie z tego sprawy. Teraz też z niej korzystam, ale czytając kompletnych nieznajomych. 

29-latka pracuje wyłącznie przy pomocy mediów społecznościowych i jak sama twierdzi, zarabia teraz 3 razy więcej, niż w salonie kosmetycznym, gdzie zatrudniona była wcześniej. Jak sama twierdzi, początkowo jej bliscy byli nieco przerażeni tym pomysłem, ale kiedy jej biznes zaczął się kręcić, to zaczęli ją wspierać. 

A jak to wszystko się zaczęło? Ano w 2019 roku Jessica znalazła grupę na Facebooku, która zajmowała się sprawami paranormalnymi. Temat ją zaintrygował na tyle, że postanowiła w niego wsiąknąć mocniej - nawet jeżeli początkowo była przepełniona sceptycyzmem:

Grupa była przepełniona postami, gdzie ludzie relacjonowali swoje przeżycia z magią. To mnie zafascynowało, chciałam wiedzieć więcej. Początkowo byłam ekstremalnie sceptycznie nastawiona, ale potem stałam się zaciekawiona, aż w końcu dostałam obsesji na punkcie magii. Poczułam mocne przyciąganie, magia stała się dla mnie czymś naturalnym.
Polecamy

W 2020 roku Caldwell postanowiła założyć biznes, sprzedając swoje magiczne "ustrojstwa" i ot tak stała się najpopularniejszą czarownicą w Swansea. Na przestrzeni lat 29-latka zauważyła, że znaczna część jej klienteli prosi najczęściej o pomoc w sprawach sercowych - czy to o to, by sprawdzić, co sądzą o nich ich partnerzy, czy też po to, by kogoś uwieść. Czasami natomiast chcą jedynie prewencyjnie nauczyć się zaklęć ochronnych:

Ludzie chcą wiedzieć, co sądzą o nich ich partnerzy. Czasami muszę im powiedzieć przykrą prawdę. Inni natomiast chcą miłej pogawędki, co potrafi być równie pomocne, co wróżenie. Daje również darmowe porady dotyczące zaklęć i życia duchowego. Pokazuje im, jak tworzyć zaklęcia ochronne, a czasami też jak sprawić, by stawali się atrakcyjniejsi dla innych. 

Brzmi bardzo serdecznie jak na czarownicę, prawda?