Specjalne kamery na skrzyżowaniach. Od mandatu dzielą tylko dwie sekundy

Anna Marciniak
AKTUALIZACJA 18.03.2024 18.03.2024 16:03
AKTUALIZACJA 18.03.2024 18.03.2024 16:03

System Red Light ma pomóc w zapobieganiu przejazdu na czerwonym świetle. Wielu kierowców zauważa jednak, że częściej może to prowadzić do kolizji niż bezpieczeństwa. Wszystko przez regułę dwóch sekund. O co dokładnie chodzi?

Specjalne kamery na skrzyżowaniach
Fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Walka z piratami drogowymi nieustannie trwa. Z tego względu zaostrzane są kary za niedostosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Na niektórych jednak to nie działa. Polacy łamią przepisy nie tylko te, które są związane z prędkością, ale także w innym zakresie. Wyprzedzają na przejściu dla pieszych czy na podwójnej linii ciągłej. Często zdarza im się także przejechać na czerwonym świetle. Taka praktyka może skończyć się nawet tragicznie. Aby temu zapobiec, już na 41 skrzyżowaniach w Polsce pojawiły się specjalne kamery, które mają za zadanie monitorować ruch kierowców.

System Red Light zwiększy bezpieczeństwo? Kierowcy mają wątpliwości

Specjalne systemy Red Light monitorują wjazd na skrzyżowanie z chwilą gdy zapalone jest czerwone światło. Wówczas gdy kierowca zdecyduje się przejechać w niedozwolonym czasie przez skrzyżowanie, zostanie sfilmowany, a nagranie oraz zdjęcie zostanie przesłane i przeanalizowane przez pracowników Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Następnie wydadzą oni opinię czy doszło do wykroczenia. W zeszłym roku kamery zarejestrowały 44 978 takich wykroczeń. Najwięcej odnotowano we Wrocławiu, Bielsko-Białej i Nowym Sączu. Warto pamiętać, że przejazd na czerwonym świetle zagrożony jest mandatem w wysokości 500 zł oraz 15 punktami karnymi.

Cały system, w zależności od skrzyżowania, składa się z kilku do kilkunastu kamer, z których część nadzoruje przód samochodu i linię warunkowego zatrzymania, kolejne rejestrują cały cykl zmiany sygnalizacji i wjazd samochodu na skrzyżowanie  – informuje Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Quiz: Quiz. Umiesz myśleć logicznie? Zagniemy cię już na pierwszej zagadce

1/15 Który z tych środków transportu nie pasuje do pozostałych?

Wszystko to wydaje się mieć sens i istnieje realna szansa, że system zmniejszy chęć kierowców na tego rodzaju wykroczenia. Niestety pojawiły się pewne wątpliwości, czy aby na pewno. Według wielu kierowców system wcale nie przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa na drodze – wręcz przeciwnie, może zwiększyć liczbę kolizji na drodze. Wypowiadający się na internetowych forach kierowcy zwracają uwagę na tzw. „regułę dwóch sekund”. Jest to czas, jaki upływa od zapalenia się czerwonego światła do momentu reaktywacji kamer. Takie rozwiązanie pojawiło się z myślą o kierowcach, którzy wjadą na skrzyżowanie w momencie zapalenia się żółtego światła i nie mają możliwości bezpiecznego zatrzymania pojazdu. W tym czasie mogą opuścić skrzyżowanie bez narażania się na mandat. 

Wszystkie urządzenia systemu RedLight CANARD rejestrują wykroczenia polegające na niestosowaniu się przez kierujących do czerwonego światła, ze zwłoką dwóch sekund  – poinformował Interię Wojciech Król z GITD.

Wielu kierowców obawia się zatem, że kierujący pojazdem mogą próbować przejeżdżać tuż po zapaleniu się czerwonego światła, licząc, że zmieszczą się w 2 sekundach. To z kolei może mieć bardzo poważne konsekwencje i zwiększać ryzyko wystąpienia kolizji.

Źródło: Antyradio/Radio Zet/Interia/GITD

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , TwitteraTikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!