Stephen King wycofał jedną ze swoich książek. Czytali ją zabójcy

AKTUALIZACJA 02.04.2024 02.04.2024 16:28
AKTUALIZACJA 02.04.2024 02.04.2024 16:28

Stephen King to jeden z najpopularniejszych pisarzy. Znany jest na całym świecie, a jego twórczość często wywołuje kontrowersje. Jedna z jego książek do tego stopnia je wywołała, że sam pisarz postanowił wycofać powieść.

Stephen King
Fot. VARLEY/SIPA/EAST NEWS

Stephen King to jeden z najpopularniejszych pisarzy na świecie. Wcześniej publikował pod pseudonimem Richard Bachman oraz John Swithen. Jego książki rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. W jego twórczości nie brakuje kontrowersji. Jedną z nich jest książka „Rage” z 1977 roku, która na prośbę samego pisarza została wycofana.

U zabójców znaleziono książkę Stephena Kinga

Kontrowersyjna książka „Rage” to powieść o uczniu szkoły średniej Charliem Deckerze. Pewnego dnia chłopak przychodzi do szkoły z bronią i zabija dwójkę nauczycieli oraz przetrzymuje 24 uczniów jako zakładników. Książka Kinga nieco ponad 10 lat od premiery zaczęła wzbudzać kontrowersje. Bo choć strzelaniny w amerykańskich szkołach miały miejsce jeszcze zanim Stephen wydał książkę, to wiele osób fabułę powieści zaczęło łączyć z realnymi incydentami, jakie miały miejsce w Stanach Zjednoczonych.

Mało tego u niektórych sprawców szkolnych strzelanin, jak choćby u 14-latka z Kentucky w 1997 roku, który zabił trzy osoby i ranił 5, w szafce znaleziono egzemplarz książki „Rage”.

Quiz: Prawdziwe wyzwanie z wiedzy ogólnej. Od 20/30 już jesteś ekspertem

1/30 Do jakiej partii należał Józef Piłsudski?

Podczas dorocznego spotkania VEMA w maju 1999 roku, pisarz przyznał, że poprosił swojego wydawcę, aby wycofał książkę z druku.

Oprócz tego pisarz zaznaczył, że jest świadomy tego, jak tego typu książki mogą wpłynąć na młode osoby, jednak uważa, że artyści powinni mieć możliwość umieszczania przemocy w swojej twórczości. Książka „Rage” ze sklepowych półek najszybciej schodziła właśnie w USA. Następnie wycofano ją także w innych krajach, w których została wydana.

Źródło: Antyradio/Joe.co.uk/Natemat.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!