Ktoś wydał majątek. Słynne drzwi z „Titanica” sprzedane za miliony
Chyba najlepiej będzie jeśli po prostu usiądziecie, zanim na dobre zabierzecie się za czytanie konkretów zawartych w poniższym tekście. „Titanic” to niezwykle popularny film, który do dziś ma imponujące grono wiernych fanów, ale… mimo wszystko, kwoty związane z pewną aukcją mogą przyprawiać o zawrót głowy.
Cały świat branży rozrywkowej wstrzymał oddech, a media płoną od nagłówków z informacją na temat... kawałka drewna? Z jednej strony brzmi to jak pewnego rodzaju złośliwość, lecz z drugiej, jest w tym jakieś ziarno prawdy. No dobrze, najwyższa pora przejść do konkretów.
Potężna fortuna za framugę drzwiową?
Informuje o tym nawet The New York Times, a wszystko dlatego, że osiągnięta kwota zwala z nóg. Co prawda jest to framuga, lecz wielu po prostu określa to mianem drzwi, a jeszcze inni stwierdzą, że to tylko kawał drewna. Nie ma to jednak większego znaczenia w chwili, gdy tylko zainteresujemy się ceną osiągniętą na aukcji.
Jak podaje sam organizator, czyli Heritage Auctions, szczęśliwy nabywca postanowił wydać ponad 718 tys. dolarów. To dobry moment żeby szybko przypomnieć, iż jest to kwota niemal 3 mln zł. Oczywiście za takie pieniądze można odmienić całe swoje życie i kupić naprawdę sporo niezwykle ważnych rzeczy.
Niezależnie od tego, czy interesują nas nieruchomości, samochody, inwestycje giełdowe, albo jeszcze coś innego, to za parę milionów będzie można sporo zdziałać. Co natomiast zdecydował się nabyć pewien zamożny człowiek? Być może dla niego to drobne, a więc stwierdził, że kupi sobie słynne „drzwi” z filmu „Titanic”. Te same, na których dryfowali bohaterowie filmu i które w pewnym sensie były powodem śmierci jednej z osób.
Warto jeszcze wspomnieć o tym, że ten drewniany element od dawna wzbudzał trochę kontrowersji, bo ludzie zastanawiali się, czy faktycznie jedna osoba musiała ponieść śmierć. Czy nie było możliwości, by dwie osoby uratowały sobie życie?
Quiz: Rozpoznasz najważniejszych Polaków z PRL? Młodzież bez szans
Źródło: Antyradio/The New York Time/Heritage Auctions
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!