To najdłuższy odcinkowy pomiar prędkości. Polacy zapominają i sypią się mandaty

AKTUALIZACJA 24.08.2025 24.08.2025 08:00
AKTUALIZACJA 24.08.2025 24.08.2025 08:00

OPP na polskich drogach skutecznie wpływa na bezpieczeństwo. Gdzie znajduje się najdłuższy odcinkowy pomiar prędkości w Polsce?

Fotoradar odcinkowy pomiar predkosci - materiał poglądowy
Fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News
  • Odcinkowy pomiar prędkości zmniejsza liczbę wykroczeń.
  • W Polsce jest rekordowy odcinek OPP, który skutecznie wyłapuje piratów drogowych. 
  • W 2024 roku tylko jeden z tych systemów zarejestrował aż 133 naruszeń na dobę. 

OPP - Skuteczna broń w walce z prędkością

Drogi szybkiego ruchu w Polsce przez lata były traktowane przez wielu kierowców jak tory wyścigowe. Brak stacjonarnych fotoradarów i niewielkie ryzyko napotkania patrolu policji z radarem stwarzały poczucie niemal całkowitej bezkarności. Sytuację częściowo zmieniło wprowadzenie policyjnej grupy "Speed" z nieoznakowanymi radiowozami, jednak ich ograniczona liczba nie była w stanie skutecznie zdyscyplinować wszystkich piratów drogowych.

Quiz: Najtrudniejsze pytania z egzaminu na prawo jazdy. Zdasz ponownie?

Znaki drogowe
1/15 Czy na jezdni za tym znakiem możesz wykonać manewr cofania?

W odpowiedzi na ten problem, na polskich drogach coraz częściej pojawia się rozwiązanie, które wymusza przepisową jazdę na długich fragmentach tras – odcinkowy pomiar prędkości (OPP). System ten, choć niezwykle skuteczny, wciąż bywa przez kierowców lekceważony, zwłaszcza na najdłuższych monitorowanych trasach. Jeden z takich odcinków, będący rekordzistą pod względem długości w skali kraju, staje się prawdziwą pułapką na zapominalskich, a pokonanie go zgodnie z przepisami to dla wielu test na cierpliwość.

Jak przypomina motoryzacja-interia.pl, idea odcinkowego pomiaru prędkości jest prosta, ale genialna w swojej skuteczności. Zamiast mierzyć prędkość w jednym punkcie, system rejestruje czas wjazdu i wyjazdu pojazdu z kontrolowanego fragmentu drogi. Na tej podstawie obliczana jest średnia prędkość, z jaką poruszał się kierowca. Jeśli przekracza ona dopuszczalny limit, automatycznie generowane jest zawiadomienie o mandacie. Takie rozwiązanie eliminuje nagłe hamowanie przed fotoradarem i wymusza płynną, przepisową jazdę na całej długości monitorowanego odcinka.

Najdłuższy odcinkowy pomiar prędkości w Polsce

Skuteczność tej metody najlepiej obrazują statystyki. Obecnie na polskich drogach funkcjonuje już przeszło 70 takich systemów, a ich liczba dynamicznie rośnie – do końca roku planowane jest objęcie pomiarem 74 odcinków o łącznej długości 400 km. Za najbardziej "wydajny" pod względem liczby wystawianych mandatów uznawany jest fragment autostrady A4 na Dolnym Śląsku, między węzłami Kostomłoty a Kąty Wrocławskie.

Na odcinku o długości zaledwie 8,1 km, tylko w pierwszej połowie roku kamery zarejestrowały ponad 24 tysiące wykroczeń. Daje to zatrważającą średnią 133 naruszeń na dobę, czyli jeden mandat wystawiany co 11 minut. Mimo to jest to i tak znacząca poprawa, gdyż w analogicznym okresie ubiegłego roku, gdy świadomość działania systemu była niższa, zarejestrowano tam ponad 50 tysięcy wykroczeń.

Intuicyjnie mogłoby się wydawać, że najdłuższy odcinkowy pomiar prędkości będzie jednocześnie tym najbardziej dochodowym. Logika podpowiada, że im dłuższy dystans, tym większe prawdopodobieństwo, że kierowca zapomni o kontroli, znudzi się monotonną jazdą lub założy, że przegapił znak końca pomiaru. Jak się jednak okazuje, najskuteczniejszy system na A4 wcale nie jest rekordzistą pod względem długości.

Tytuł najdłuższego odcinkowego pomiaru prędkości w Polsce należy do fragmentu drogi ekspresowej S7, zlokalizowanego między miejscowościami Falęcice a Nowy Gozd. Odcinek ten liczy aż 14 kilometrów. Przy obowiązującym tam ograniczeniu prędkości do 120 km/h, pokonanie go zgodnie z przepisami zajmuje kierowcy równe 7 minut. To czas, który w warunkach drogowych potrafi się naprawdę dłużyć, testując cierpliwość i koncentrację. Wielu kierowców, przyzwyczajonych do dynamicznej jazdy na trasach szybkiego ruchu, po kilku minutach zapomina o żółtych kamerach i bezwiednie przyspiesza, co nieuchronnie kończy się mandatem.

Dla kontrastu, najkrótszy odcinkowy pomiar prędkości w kraju funkcjonuje od 2016 roku w miejscowości Gorzyce (woj. śląskie) na drodze krajowej nr 78. Władze lokalne, chcąc uspokoić intensywny ruch tranzytowy w kierunku Czech, zdecydowały się na montaż systemu, który mierzy prędkość na dystansie zaledwie 848 metrów (w kierunku Gliwic) i 850 metrów (w kierunku Ostrawy). Przy ograniczeniu do 50 km/h, przejazd przez ten odcinek zajmuje dokładnie minutę, co sprawia, że zapomnienie o kontroli jest praktycznie niemożliwe. To pokazuje, jak wielką różnicę w percepcji i zachowaniu kierowców może zrobić długość monitorowanego odcinka.

Źródło: Antyradio/motoryzacja-interia.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!