Współtwórca „The Office” sądzi, że „komedia jest kontrolowana przez lewicę”
Stephen Merchant jest weteranem świata komedii, a w swojej karierze otarł się o współtworzenie seriali, bycie aktorem, komikiem, scenarzystą, reżyserem oraz prezenterem radiowym. Niestety teraz Merchant zauważa niepokojące zjawisko, które w pewnym sensie powoli zabija prawdziwą komedię.
Stephen Merchant podzielił się przemyśleniami, które zaczęły być cytowane niemal w całym internecie. Serwisy branżowe informują o tym, że zdaniem weterana komedii mamy sytuację, w której powstała specjalna lista dozwolonych tematów do żartowania, a wszystko inne jest zabronione. To z kolei ma bardzo odczuwalnie utrudniać proces bycia kreatywnym.
Dzisiaj brakuje wolności w świecie komedii?
Jak tłumaczy Stephen Merchant, kiedyś było tak, że w komedii po prostu nie zabraniało się jakichkolwiek tematów. Innymi słowy, w żartowaniu panowała wolność i każdy mógł eksperymentować z przeróżnymi pomysłami. Dzisiaj takie eksperymentowanie jest mocno utrudnione m.in. dlatego, że komedia jest kontrolowana przez lewicę, a wrażliwość niektórych osób jest przesadzona.
Aktualnie można zaobserwować takie zjawisko, że komicy dosłownie boją się trochę odważniejszych żartów i eksperymentowania z tematami, bo nie chcą mieć późniejszych kłopotów, które są z tym związane. Po mocniejszym dowcipie, w social mediach trzeba później „gasić pożar” przez cały tydzień, a to jest wycieńczające.
Quiz: Jesteś alfą i omegą, jeśli odpowiesz na 7. pytanie
Stephen Merchant zajmuje się żartami od wielu lat, więc zdaje się, iż jego obserwacje mogą mieć sporą wartość. Czy branża komediowa faktycznie powoli umiera, bo nie wolno się już z niczego śmiać? Jak to często bywa z tego typu sprawami, zdania najpewniej będą podzielone.
Źródło: Antyradio/theguardian.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!