Wstyd. To Polacy zrobili w Chorwacji. Musiały interweniować władze

AKTUALIZACJA 23.07.2024 23.07.2024 14:52
AKTUALIZACJA 23.07.2024 23.07.2024 14:52

Niezwykła historia szokuje sporo osób i przy okazji może być powodem do zwracania większej uwagi na miejsca, które ogłaszają się ze swoimi „prywatnymi” obszarami wypoczynkowymi. Oczywiście po dokładnym zapoznaniu się z elementami tego typu sprawy, niektórzy mogą nawet poczuć zażenowanie.

Wakacje
Fot. @morski.hr/Facebook/DaLiu/shutterstock.com

Branżowe serwisy donoszą o tym, że Polacy przekroczyli wszelkie granice wstydu. Czy sytuacja faktycznie zasługuje na tak surową ocenę? Chorwacja to piękny i popularny kierunek dla turystów z naszego kraju, a o szczegółach tego głośnego wydarzenia możecie przeczytać poniżej.

Co tam się wydarzyło? Ta historia szokuje

Co takiego zrobili Polacy i czy faktycznie mówiła o tym cała Chorwacja? Pierwotnie sprawa została nagłośniona przez jeden z chorwackich portali, a konkretniej mówiąc chodzi o to, że reklamowano pomost i plażę, jako coś prywatnego, tym samym zachęcając do ewentualnego wynajmu. Zwróciło to uwagę okolicznych mieszkańców, którzy zaczęli robić wokół tego szum, a to z kolei przełożyło się na zainteresowanie władz.

Jak informują m.in. dziennikarze serwisu turysci.pl, polska firma miała pozwolić sobie na nielegalnie wybudowanie pomostu bez żadnej zgody. To z kolei mogło stanowić uzasadniony powód wkroczenia chorwackich władz, które zainterweniowały m.in. w związku z czymś, co mówiąc wprost miało się okazać przywłaszczeniem części plaży przez Polaków.

Quiz: Co rośnie w miarę jedzenia? 20/20 dla prawdziwego Polaka

Moose Photos/Pexels
1/20 Jak cię widzą...

Takie zjawisko było przykre i uciążliwe choćby dla okolicznych mieszańców, którzy czuli silną motywację do licznych skarg. W końcu urzędnicy mieli oficjalnie przeprowadzić kontrolę w tym miejscu, a następnie przejść do konkretnych działach w formie… zburzenia nielegalnej konstrukcji. Jakby tego było mało, koszty przedsięwzięcia w formie rozbiórki, powinni pokryć właściciele willi. Tak miała zakończyć się nietypowa historia dotycząca nielegalnej prywatnej plaży. Jeżeli natomiast interesują was kolejne ciekawostki, to przypominamy o polskim mieście, którego nie było nawet na mapie.

Warto jeszcze dodać, że serwis topnewsy.pl opublikował artykuł o tym, iż „Chorwaci mają dość Polaków przejmujących plaże”, a dziennikarze podkreślają, że tego typu incydentów jest więcej.

Źródło: Antyradio/turysci.pl/morski.hr/topnewsy.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!