23.04.2016 13:40

Naukowcy stworzyli przypadkiem superbaterię

Uniwersytet w Kalifornii skonstruował baterię, która wytrzymuje kilkaset tysięcy cykli ładowania. Teraz badacze zastanawiają się, dlaczego akumulator tak dobrze działa.

Naukowcy stworzyli przypadkiem superbaterię
foto: Steve Zylius / UCI

Stosowane w smartfonach i tabletach baterie litowo-jonowe z biegiem czasu tracą pojemność. Producenci udoskonalili konstrukcję akumulatorów na tyle, żeby deklarować ich żywotność na 3000 cykli ładowania.

W praktyce krótszy czas działania telefonu można zauważyć już po roku – doskonale zdają sobie z tego sprawę producenci, wyłączając zazwyczaj akumulatory z komponentów objętych gwarancją.

Naukowcy od lat próbują opracować akumulatory mające większą pojemność energetyczną oraz dłuższy cykl życia. Postępy nie były jak do tej pory szczególnie widowiskowe, co martwi nie tylko posiadaczy telefonów, ale też kierowców aut elektrycznych – od wbudowanych baterii zależy zasięg samochodu.

Uniwersytet w Kalifornii pochwalił się osiągnięciem swoich pracowników – udało im się stworzyć baterię, której – jak deklarują – nie trzeba będzie nigdy wymieniać. Przeprowadzone w trakcie 3 miesięcy testy wykazały bowiem, że akumulator stracił zaledwie 5% swojej pojemności po przejściu ponad 200 000 cykli ładowania. Najlepsze dostępne dziś rozwiązania przeżywały maksymalnie 6-7 tysięcy cykli, zanim „umierały w dramatyczny sposób”.

Gdyby ładować taką baterię raz dziennie, oznaczałoby to użytkowanie jej przez ponad 50 lat. Oficjalny komunikat uniwersytetu podkreśla znaczenie tego odkrycia dla przyszłych urządzeń, szef zespołu naukowców w rozmowach z dziennikarzami ujawnia jednak, że odkrycie było zaskoczeniem dla wszystkich biorących udział w projekcie.

"

Zaczęliśmy ładować urządzenie i zorientowaliśmy się, że jego pojemność nie spada. Nie rozumiemy jeszcze, jaki mechanizm za to odpowiada. "

Praca naukowców polegała na próbie zastąpienia znajdującego się w używanych dziś ogniwach litu. Stwarza on duże problemy, gdyż jest bardzo wrażliwy na temperaturę, a w przypadku przegrzania może zapalić się, a nawet eksplodować.

Prowadzono próby z elektrolitem w postaci żelu, w którym umieszczono cieńsze od ludzkiego włosa nanowłókna wykonane ze złota – okazało się, że pokrywają się one warstwą ochronną, która zwiększa elastyczność przewodów, zabezpieczając je przed pękaniem.

Naukowcy przyznają, że stosowanie złota w produkcyjnej wersji baterii wpłynęłoby widocznie na jej cenę. Trwają poszukiwania materiału, który mógłby zastąpić drogocenny metal – największe nadzieje wiązane są z niklem.

Zobacz też artykuł o powerbanku o pojemności 120 600 mAh.

Ile czasu wytrzymują baterie w Waszych telefonach?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele #Technologia