25.07.2016 11:55

Zamachowiec z Monachium grał w brutalne strzelanki

Dochodzenie prowadzone w sprawie 18-letniego Niemca irańskiego pochodzenia, który zastrzelił 9 osób i popełnił samobójstwo, wykazało, że napastnik nie stronił od internetowych strzelanek.

Zamachowiec z Monachium grał w brutalne strzelanki
foto: Antyradio.pl

Bezpośredniej korelacji pomiędzy popełnionym przestępstwem a brutalnymi grami doszukuje się minister spraw wewnętrznych. Thomas de Maizière podczas konferencji prasowej wskazał na konieczność przeprowadzenia debaty na temat nadmiernej brutalności gier komputerowych.

Ali David S. funkcjonował w wirtualnej społeczności pod pseudonimem „Psycho”. Zważywszy na popełnione przez niego czyny, wybrana nazwa użytkownika wydawała się być dla niego jak najbardziej adekwatna.

Warto jednak zwrócić uwagę, że poza samymi grami komputerowymi, 18-latek leczył się w szpitalu psychiatrycznym oraz cierpiał na ADHD. W dodatku był fanem Andersa Breivika, którego fotografia widniała na jego zdjęciu profilowym w komunikatorze WhatsApp. Drugim obiektem fascynacji był 17-letni Tim Kretschmer, czyli osoba, która w 2009 roku w niemieckiej miejscowości Winnenden zastrzeliła 15 uczniów i popełniła samobójstwo. Jakby tego było mało – śledzyczym udało się znaleźć w mieszkaniu Aliego Davida S. książkę pt. „Amok w głowie. Dlaczego uczniowie zabijają?”.

Zważywszy na multum niepokojących materiałów, tym bardziej może dziwić fakt, że Thomas de Maizière tak krytycznie wypowiedział się właśnie na temat samych gier. Jednak wpływ wirtualnego świata na psychikę człowieka jest punktem zaczepnym od 1999 roku. Właśnie wtedy w Columbine High School w Kolorado w USA dwóch nastolatków zabiło 13 osób. Śledczy uznali, że jednym z czynników, które doprowadziły do tej tragedii, były właśnie gry komputerowe. Kolejna debata na ten temat rozgorzała jak wyszło na jaw, że Anders Breivik także był zapalonym graczem.

Na przestrzeni parunastu lat przeprowadzono liczne badania, mające na celu wykazanie wpływu gier na psychikę człowieka. Wiele z nich potwierdzało medialne przypuszczenia. Nie brakowało także raportów naukowych dementujących wcześniej postawione tezy.

Z badań przeprowadzonych przez American Psychological Assosiation przy wykorzystaniu rezonansu magnetycznego wynikało, że negatywne następstwa grania w brutalne gry mogą wystąpić jedynie w mózgach osób neurotycznych, postępujących niemoralne. W innych wypadkach nie wywoływały one jakichkolwiek zmian. Pojawiły się również niezależne raporty wykazujące pozytywny wpływ gier na psychikę ludzi, według których pomagają one niwelować wrogie nastawienie oraz minimalizować szansę wystąpienia stanów depresyjnych.

A Waszym zdaniem jaki wpływ na psychikę człowieka mają brutalne gry?

Tagi: #Duperele