14.10.2016 14:46

Mag-Lev Audio - gramofon z lewitującymi płytami

Winyle to kwintesencja wysublimowanego kontemplowania muzyki – teraz jest sposób, żeby odtwarzać płyty w sposób godny gentlemana XXI wieku. 

Mag-Lev Audio - gramofon z lewitującymi płytami
foto: materiały prasowe

Na Kickstarterze ruszyła akcja zbierania funduszy na gramofon Mag-Lev Audio, który – jak sama nazwa wskazuje – podtrzymuje płytę na talerzu lewitującym na poduszce magnetycznej. Prezentowane na zdjęciach – i filmie – efekty wyglądają naprawdę zjawiskowo.

Autorzy projektu przekonują, że unoszący się w powietrzu talerz nie tylko wygląda, ale i działa lepiej – brak fizycznego kontaktu z podzespołami gramofonu ma zmniejszać ryzyko wystąpienia mikrowibracji, cichsza ma być także praca mechanizmu obrotowego.

Twórcy Mag-Lev Audio chwalą się ponadto osiągnięciem dużej precyzji w utrzymywaniu zadanej prędkości obrotowej – talerz gramofonu może obrać się z szybkością 33,3 lub 45 obrotów na minutę.

Gramofon wyposażony jest we wbudowany UPS – zapewne akumulator o małej pojemności – która w razie odcięcia zasilania podnosi ramię, wstrzymuje ruch obrotowy i osadza talerz na podstawce. Ma to zapobiec niebezpieczeństwu uszkodzenia winylu podczas awarii.

Mag-Lev Audio ma dbać o odtwarzane płyty także na inne sposoby – wśród nich twórcy wymieniają podnoszenie ramienia po dotarciu do końca płyty, co ma zapobiegać rysowaniu się płyty winylowej oraz przedłużać żywotność igły.

Spektakularny wygląd idzie w parze z robiącą duże wrażenie ceną – według planów twórców, gramofon Mag-Lev Audio ma być sprzedawany w cenie zbliżonej do 1400 dolarów. Osoby, które zdecydują się wesprzeć projekt na Kickstarterze, mogą liczyć na zniżki sięgające kilkudziesięciu procent – najtańszą opcją dostępną w chwili pisania artykułu było sprawienie sobie lewitującego gramofonu za jedyne 840 dolarów.

foto: materiały prasowe

Pierwsi szczęśliwcy otrzymają swoje lewitujące gramofony – o ile zbiórka zakończy się sukcesem – w sierpniu 2017 roku.

Doskonałym dopełnieniem Mag-Lev Audio wydaje się być utrzymywany w powietrzu również na zasadzie lewitacji elektromagnetycznej głośnik Mars. Jeszcze bardziej widowiskowo wygląda najnowsza propozycja ze świata latających głośników – model w kształcie burzowej chmury.

Gdy wszystkie potrzeby związane z szybująca muzyką zostaną zaspokojone, prawdziwy gentleman może jeszcze udekorować swój salon unoszącym się w powietrzu bonsai – do zakupienia wprost z Japonii.

Jak się Wam podoba lewitujący gramofon?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety