Powstaje kontynuacja "47 roninów" z Keanu Reevesem. Co wiemy o filmie?
Powstaje nowa wersja "47 roninów", samurajskiego filmu z Keanu Reevesem. Na razie nie wiemy zbyt dużo o projekcie, ale wiemy, kto stanie za kamerą odświeżonej wersji produkcji sprzed kilku lat.
Jak podaje Deadline, Universal zatrudnił aktora z "Mulan", Rona Yuana do stworzenia filmu na bazie nieudanego filmu o tytule "47 roninów". Nazywanie go "kontynuacją" jest też niezbyt trafne, ponieważ jak twierdzą twórcy, to ma być "świeże i zupełnie odmienne podejście do oryginalnej produkcji". Do tego stopnia nowe i świeże, że jego akcja będzie się rozgrywała około 300 lat po wydarzeniach z oryginalnego filmu (ten rozgrywał się w XVIII wieku).
Powstaje "kontynuacja" 47 roninów
Projekt ma być wyprodukowany przez Universal 1440, czyli oddział Universal Pictures, który zajmuje się filmami prosto na DVD i Blu-ray, aczkolwiek akurat nowa wersja "47 roninów" będzie dostępna na Netfliksie.
Na temat projektu wypowiedział się jego reżyser, Ron Yuan:
Jestem niezwykle podekscytowany, że mogę pracować przy tej mieszance gatunków - sztuki walki, horror, akcja i cyberpunk. To będzie fajna i intensywna jazda bez trzymanki dla widzów z całego świata.
Film ma eksplorować "egzotyczny cyberpunkowy świat", dodając elementy horroru oraz "współczesne motywy związane z samurajami i nindżami". Brzmi całkiem ciekawie. Niestety, w filmie raczej nie pojawi się Keanu Reeves - produkcja "47 roninów" ma wystartować na początku 2021 roku, a aktor ma dość napięty grafik ze względu na nowego "Matriksa" i dwie kolejne odsłony "Johna Wicka".
Niestety nie znamy więcej szczegółów na temat produkcji.