Pogoda
27.06.2016 14:47

Hakerzy narozrabiali na Twitterze szefa Google

Sundar Pichai, szef Google, śledzony jest na Twitterze przez ponad 500 tys. osób. Jeśli ktoś obserwował uważnie publikowane 27 czerwca 2016 roku wpisy, mógł się nieźle zdziwić. Tak samo zresztą, jak sam Pichai.

Hakerzy narozrabiali na Twitterze szefa Google
foto: OurMine

Szef Google wydawał się bowiem rozmawiać sam ze sobą, zadając pytanie i odpowiadając na nie za pomocą wyspecjalizowanego w tym serwisu Quora. Wczytanie się w treść monologu zdradzała prawdę – dostęp do konta na Twitterze zdobyli hakerzy z grupy OurMine.

Dokonane przez nich wpisy zostały już usunięte przez prawowitego właściciela, ale internet takich wydarzeń nie zapomina. Zrzuty ekranu dokumentujące udany atak opublikowali też hakerzy.

foto: zrzut ekranu

Jak zapewnia grupa OurMine, ich celem jest przetestowanie zabezpieczeń używanych przez znane osoby i oferowanie pomocy w ich poprawieniu.

"

Ograniczamy się do sprawdzenia, jak ludzie zabezpieczają swoje konta, nigdy nie zmieniamy haseł ani nie blokujemy dostępu. Robimy to, bo na świecie są inni hakerzy, którzy nie mieliby skrupułów w wykorzystaniu takich okazji. "

OurMine przyznali, że atak udał się dzięki luce, jaką odkryli w zabezpieczeniach serwisu Quora – jak zapewniają, powiadomili o nim administratorów witryny, ale nie uzyskali do tej pory odpowiedzi.

To ci sami hakerzy, którzy na początku czerwca 2016 przejeli kontrolę nad kontami społecznościowymi – dokładniej mówiąc, nad Twitterem i PintrestemMarka Zuckerberga, założyciela i szefa Facebooka.

„Zuck”, który chwilami prezentuje niemal paranoiczne podejście do kwestii bezpieczeństwa, zaklejając na przykład taśmą kamerę w swoim laptopie, mocno ułatwił hakerom włamanie, używając do logowania do różnych stron tych samych haseł i nie zmieniając ich przez długie lata. Dane wyciekły podczas ataku przeprowadzonego na LinkedIn jeszcze w 2012 roku.

Gdyby szef Facebooka stosował się do naszego poradnika, umożliwiającego stworzenie niemal niemożliwego do złamania hasła i zapamiętania go w mniej niż 10 sekund, do tego zawstydzającego momentu zapewne by nie doszło.

A Wy używacie trudnych do złamania haseł?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet Google