Mapy Google pod atakiem wandali – pozmieniali nazwy szkół i instytucji

Michał Tomaszkiewicz
25.09.2018 15:42
Mapy Google pod atakiem wandali – pozmieniali nazwy szkół i instytucji Fot. zrzut ekranu

„Szkoła jenzykuw obcych” czy „Zespół szkół Psychoaktywnyh” – takie (między innymi) lokalizacje można dziś było znaleźć na Mapach Google. Efekty „żartów” użytkowników zdążyły już w większości zniknąć, niedobitki wandali wciąż jeszcze próbują walczyć z internetowym gigantem.

Mapy Google coraz mocniej wpisują się w nasze codzienne życie – dzięki ostatnio wprowadzonej funkcji można dzięki nim sprawdzić na przykład, czy autobus na który się spieszymy przypadkiem już nie odjechał.

Mapy są dokładne i aktualne między innymi dzięki działaniom użytkowników, którzy samodzielnie mogą poprawić wpisy czy edytować lokalizacje. W ten sposób, dzięki lokalnym aktywistom dbającym o prawidłowość pokazywanych informacji, Mapy Google mogą pochwalić się dokładnością na całym świecie.

Czasem jednak oddanie dużej części władzy nad danymi społeczności może mieć mniej pożądane skutki - wystarczy, że do poprawiania nazw skrzykną się internetowi wandale.

Duża wpadkę tego typu można było obserwować ostatnio na Snapchacie, który informował, że Nowy Jork zmienił nazwę na „Jewtropolis” (aplikacja korzysta z map nie dostarczanych przez Google). Mniejsze, ale za to bardziej swojskie, można było zobaczyć na w naszym kraju dzięki (najprawdopodobniej) grupce rozbawionych nastolatków.

Wandale pozmieniali nazwy szkół na Mapach Google

Oberwało się głównie szkołom, które swoich szacownych patronów zmieniły na zdecydowanie mniej znanych i zasłużonych, często wpisywanych (miejmy nadzieję, że celowo) z błędami ortograficznymi.

Sytuację dostrzegły między innymi lokalne media, które przeprowadziły inwentaryzację nazw na swoim terenie. Wyniki okazały się być ciekawe:

mapy_wandalizm_02 Fot. foto: zrzut ekranu

W chwili pisania tych słów ład i porządek wyparły w większości zmiany wprowadzone przez wandali i szkoły wróciły do swoich prawidłowych nazw. Szybka reakcje możliwa była dzięki pracy społeczności, która dostrzegła złośliwe zmiany i błyskawicznie je usunęła, swoje sposoby na pilnowanie porządku ma także sam Google.

O problem ze zmienionymi nazwami instytucji zapytaliśmy internetowego giganta - odpowiedział nam Piotr Zalewski, communications manager polskiego oddziału przedsiębiorstwa:

Dzięki funkcji pozwalającej zasugerować zmiany na mapach możemy zaoferować bardziej kompleksowe i aktualne informacje. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że mogą się pojawić sporadyczne niedoskonałości lub błędne modyfikacje sugerowane przez użytkowników. W takich przypadkach dokładamy wszelkich starań, aby rozwiązać problem tak szybko, jak to możliwe.

Google poinformował nas ponadto, że każda taka sytuacja sprawia, że zabezpieczenia antyspamowe stają się skuteczniejsze - dzięki temu, że mają więcej przykładów na to, jak wygląda akt wandalizmu. Sposoby zabezpieczenia danych na mapach okryte są tajemnicą, tak by nie ułatwiać życia potencjalnym żartownisiom.

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.