Amber Heard prawie straciła rolę w "Aquamanie" przez batalię sądową z Johnnym Deppem
Niedawno ruszyła kolejna rozprawa sądowa między Amber Heard a Johnnym Deppem. W niej wyjawiono, że Heard prawie straciła rolę w "Aquamanie 2".
Amber Heard prawie straciła rolę w Aquamanie przez rozprawy sądowe
Końca batalii sądowej między Johnnym Deppem a Amber Heard nadal nie widać. Byłe małżeństwo postanowiło się nawzajem pozwać o pobicie, zniesławienie i inne nieprzyjemne sprawy. Niedługo dojdzie do kolejnej rundy tej walki - tym razem oskarżyciel Depp wniósł o zniesławienie ze strony Heard.
Sprawa rozpoczęła się w 2018 roku, kiedy to Heard napisała artykuł dla Washington Post, w którym opowiedziała o przemocy domowej, byciu ofiarą w związku i swojej historii. Nietrudno było się domyślić, że chociaż nie wymieniła go z nazwiska, to aktorka opowiadała o związku z Johnnym Deppem.
Aktorka już wtedy wyjawiła, że straciła kontrakt ze znaną globalną marką modową i została wyrzucona z innej roli - podobnie miało być z "Aquamanem" i wówczas jeszcze "Ligą Sprawiedliwości".
Na temat sprawy zeznał m.in. szef DC Films, Walter Hamada. Ten wyjaśnił, że pierwotnie nie przedłużono z nią kontraktu na "Aquamana 2" z powodu "problemów z chemią między nią a Jasonem Momoą".
Aktorka wyjaśniła natomiast, że to sprawy sądowe przeciwko Deppowi były spowodowane tym, że prawie wyrzucono ją z "Aquamana 2". Heard podtrzymuje też, że oskarżenia ze strony jej byłego męża spowodowały, że nie mogła wynegocjować lepszej umowy, która stawiałaby jej zarobki na mniej więcej poziomie Jasona Momoy.
Sprawa między Heard a Deppem będzie kontynuowana przez kolejne dni kwietnia 2022 roku.