"Avengers: Endgame" - twórcy zdradzili, który Avenger miał przeżyć pstryknięcie Thanosa

AKTUALIZACJA 29.10.2019 29.10.2019 12:45
AKTUALIZACJA 29.10.2019 29.10.2019 12:45

Film "Avengers: Endgame" miał bardzo wiele wersji scenariusza. Według jednej z nich nie wszyscy nowi herosi mieli zginąć po pstryknięciu Thanosa. 

Fot. Avengers: Infinity War|undefined

Okazuje się, że początkowo twórcy serii "Avengers" mieli zupełnie inny pomysł na skład drużyny po triumfie Thanosa. Jeden ze scenarzystów "Infinity War" i "Endgame" zdradził, że oryginalny zamysł przewidywał przeżycie postaci, która zadebiutowała w Fazie Drugiej kinowego uniwersum. Chodzi Scarlet Witch. 

"Avengers: Endgame" - Scarlet Witch miała przeżyć pstryknięcie Thanosa

Zaskakujące zakończenie trzeciej części "Avengers" pozostawiło w szoku nie tylko fanów Marvela, ale również samych superbohaterów. Szalony Tytan zdobył wszystkie Kamienie Nieskończoności i za ich pomocą wymazał z istnienia połowę istot żywych w całym wszechświecie. Wśród jego ofiar była też spora część superbohaterów. Praktycznie przy życiu pozostali jedynie oryginalni członkowie Avengers i kilka postaci pobocznych. 

Wśród nich miała się znajdować Scarlet Witch. Pierwotnie Wanda (Elizabeth Olsen) odgrywała o wiele większą rolę w "Endgame". W finalnej wersji bohaterka pokazała na co ją stać, ale mało brakowało, by ukochana Visiona również uczestniczyła w podróżach w czasie. Christopher Markus opowiedział o tym pomyśle w rozmowie z Cinema Blend. 

W pewnym momencie mieliśmy pomysł na scenę, w której Scarlet Witch patrzy na ciało Visiona, co miało być bardzo ckliwe. Ten pomysł pochodził ze szkicu, w którym nie została wymazana z rzeczywistości. Bo mieliśmy taki scenariusz, w którym ona przetrwała i była jedną z bohaterek "Endgame". Problem tkwił jednak w tym, że miała bardzo rozbudowany wątek w pierwszym filmie, ale w drugim nie było żadnego odpowiednika tej sytuacji. Więc odpuściliśmy. 
Przeczytaj także

Bez Visiona Wanda była dla scenarzystów za mało wyrazistą postacią, tym bardziej, że w drużynie był już bohater, który za wszelką cenę chciał zemścić się za utratę rodziny - Hawkeye. Zdecydowano się więc porzucić tę koncepcję, tworząc w zamian wspaniałą scenę z finału filmu, w którym Scarlet Witch prezentuje potęgę swoich mocy. 

Przeczytaj także

To oczywiście nie jedyny porzucony przez twórców filmu pomysł. 

Przeczytaj także

"WandaVision" - kiedy premiera?

Wanda powróci już niebawem w nadchodzącym serialu Marvela, który trafi na platformę Disney+. Mowa o tajemniczej produkcji pod tytułem "WandaVision". Na razie nie zdradzono zarysu fabularnego tej pozycji, ale wiadomo, że w głównych rolach powrócą Elizabeth Olsen i Paul Bettany. W serialu zobaczymy również bohaterów drugoplanowych z różnych filmów MCU - Kat Dennings, Randalla Parka i Emily VanCamp. Pojawią się też nowe postacie - US Agent (Wyatt Russell) oraz dorosła Monica Rambeau (Teyonah Parris).

Przeczytaj także

Na razie nie potwierdzono daty premiery. 6-odcinkowy serial ma trafić na platformę streamingową Disneya w roku 2021.

Zobacz też: Czy w "Kapitan Marvel" zapowiedziano nową superbohaterkę, która dołączy do Avengers?