Co by było, gdyby John Travolta zagrał Forresta Gumpa? DeepFake, którego już nie odzobaczycie [WIDEO]
Gdy myślicie "Forrest Gump" przed oczami staje wam Tom Hanks? Co jednak, gdyby ikoniczna rola powędrowała do innego aktora?
Przeuroczy Forrest Gump to jedna z najbardziej ikonicznych ról w aktorskim dorobku Toma Hanksa. Jednak, czy wiecie, że początkowo do tej roli przymierzany był John Travolta? Jeden z internautów postanowił sprawdzić, jak gwiazdor "Pulp Fiction" sprawdziłby się w filmie Roberta Zemeckisa.
Co by było, gdyby John Travolta zagrał Forresta Gumpa?
Czy Travolta byłby lepszym Forrestem niż Hanks? Cóż, oceńcie to sami:
Trzeba przyznać, że tytułowy bohater w tym wydaniu prezentuje się dość... przerażająco. Na pochwałę zasługuje jednak montaż - twarz Johna Travolty niemal doskonale pasuje do wykorzystanych kadrów z filmu!
Jeśli lubicie DeeFake'i, koniecznie zajrzyjcie na naszą stronę. Znajdziecie u nas m.in. bohaterów Marvela jako postacie z "Czarnoksiężnika z krainy Oz", Anakina Skywalkera w wykonaniu Leonardo DiCaprio, Beatlesów w obsadzie "Władcy Pierścieni", a nawet... Jasia Fasolę jako modelkę Diora.