` 2084: Paramount kupiło prawa do scenariusza, nawiązującego do słynnej powieści Orwella - Antyradio

Paramount wyprodukuje film „2084”, nawiązujący do słynnej powieści Orwella

AKTUALIZACJA 06.05.2020 06.05.2020 16:16
AKTUALIZACJA 06.05.2020 06.05.2020 16:16

Właśnie ogłoszono początek prac nad filmem „2084”. Ma to być produkcja science-fiction, nawiązująca do najsłynniejszego dzieła George’a Orwella – „1984”. Za scenariusz odpowie Mattson Tomlin, współautor skryptu do filmu „The Batman” Matta Reevesa.

Prawa do scenariusza Mattsona Tomlina zostały właśnie zakupione przez wytwórnię Universal, która wygrała wojnę cenową z innymi producentami. Za produkcję odpowiedzialny będzie Lorenzo di Bonaventura, producent który pracował przy filmach z serii „G.I.Joe”, czy „Transformers”.

Mężczyzna znany jest także, jako osoba, która podczas pracy w Warner Bros. dostrzegła potencjał w „Matriksie” oraz jako jedna z pierwszych zaproponowała kupienie praw do adaptacji „Harry’ego Pottera”.

Przeczytaj także

„2084” – o czym opowie film? 

Na razie nie wiadomo za wiele na temat samej fabuły obrazu. Pierwsze informacje zdradzają, że scenariusza można traktować jako duchową spuściznę po „1984”. (W zasadzie użyto sformułowania „spiritual sister”, które dosłownie oznacza „duchową siostrę”, ale jest to sformułowanie wytrych, którego znacznie trudno uchwycić). Oznacza to, że produkcja może opowiadać o totalitarnym świecie, w którym siła wyższa sprawuje całkowitą kontrolę nad życiem zwykłych mieszkańców.

Reporterzy The Hollywood Reporter, pisma i portalu, które jako pierwsze poinformowało o zakupie praw do scenariusza, zwraca uwagę, że film może być w zasadzie po prostu adaptacją „1984”, z poprawioną datą dla oddania produkcji większego znaczenia w dzisiejszych czasach.

Przeczytaj także

Warto przypomnieć, że w latach 1956 i 1984 powstały już adaptacje słynnego dzieła brytyjskiego autora. Filmy "1984" wyreżyserowali Michael Anderson i Michael Radford, a na ekranie mogliśmy zobaczyć Edmonda O'Briena, Jan Sterling (wersja 1956), a także Johna Hurta i Richarda Burtona (wersja 1984).

„2084” – w jakim klimacie utrzymany jest scenariusz?

Z drugiej strony wiadomo też, że klimat filmu ma przypominać „Matriksa” sióstr Wachowskich, czy „Incepcję” Christophera Nolana, co może wskazywać na zabawę ze światem przedstawionym i wprowadzeniem alternatywnej rzeczywistości.

W końcu oba dzieła znane są w szczególności z tego, że pokazały koncepcję świata ukrytego wewnątrz postrzeganej rzeczywistości. „Matrix” zdradził nam, że to, co postrzegamy jako rzeczywistość, jest jedynie iluzją, zaś „Incepcja” pozwoliła nam wkroczyć w świat marzeń sennych, w których możemy samodzielnie kontrolować otaczający nas świat.

Przeczytaj także

Takie postawienie sprawy sprawia, że projekt „2084” już teraz wydaje się ciekawy i może stać się jedną z ważniejszych premier przyszłego repertuaru kin.

Warto zwrócić też uwagę, że w najbliższym czasie na pewno coraz więcej razy usłyszymy nazwisko Mattsona Tomilna. Oprócz przygotowania scenariusza filmu „The Batman”, we współpracy z reżyserem Mattem Reevesem, Tomlin pracuje nad adaptacją komiksu „Fear Agent”, a także filmową wersją gry komputerowej „Mega Man”.

Czytaj także: Reżyser "Strażników Galaktyki" James Gunn poleca filmy akcji do oglądania podczas kwarantanny.