Powstanie "Rambo 6"? Sylvester Stallone skomentował domysły fanów

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 08.07.2020 08.07.2020 10:39
AKTUALIZACJA 08.07.2020 08.07.2020 10:39

Czy seria "Rambo" ma jeszcze szansę wrócić do łask w szóstej części? Sylvester Stallone ma taką nadzieję, o czym świadczy najnowszy post na Instagramie gwiazdora.

Fot. Rambo 5|undefined

Rok 2019 miał być wielkim powrotem dwóch słynnych klasyków kina akcji - "Terminatora" i "Rambo". Pierwszy tytuł okazał się po prostu średnią kontynuacją. Piąta część "Rambo" nie tylko była określana jako pożegnanie z serią, ale przede wszystkim została zmieszana z błotem przez krytyków filmowych i zwykłych widzów. Wszyscy więc położyli na "Rambo" krzyżyk. Okazuje się jednak, że John Rambo ma wolę walki niczym Rocky Balboa. Sylvester Stallone zasugerował, że w przyszłości nieustraszony wojak może jeszcze powrócić.

"Rambo 6" - Sylvester Stallone zapowiada kontynuację?

Mimo kiepskich ocen filmu "Rambo: Ostatnia krew", produkcja w rozszerzonej wersji trafiła na różnego rodzaju platformy streamingowe. W Maju 2020 roku znalazła się na Amazon Prime, a w lipcu na Apple TV. Z tej okazji Stallone zamieścił na Instagramie ciekawy wpis.

Przeczytaj także

Mimo że tuż po premierze "Rambo 5" Sly pożegnał się z jedną ze swoich kultowych ról, hardkorowi fani jednoosobowej armii o imieniu John mieli nadzieję, że wkrótce pojawią się informacje na temat szóstej części serii. No i w końcu się doczekali. Tak jakby, bo na razie jedyna informacja na temat "Rambo 6" to tylko kilka słów w poście Stallone'a.

ZOBACZ PRAWDZIWĄ PODRÓŻ - "PO PROSTU SOBIE NIE ODPUSZCZAJ!!!!". SPRAW, ŻEBY FILM BYŁ NA 1. MIEJSCU W TEN WEEKEND! (On może powrócić). Z uszanowaniem, Sly.

W poście Stallone'a nawiązującym do słynnej kwestii z pierwszej części "Rambo" aktor zasugerował, że nie wszystko jeszcze stracone i niewykluczone, że za jakiś czas usłyszymy o słynnym weteranie wojny w Wietnamie. Mimo negatywnych opinii film "Rambo: Ostatnia krew" zarobił na świecie 91 milionów dolarów, przy budżecie 50 milionów, więc zdecydowanie inwestycja zwróciła się producentom.

Przeczytaj także

Powrót serii może być rzeczywiście tylko kwestią czasu, ale nie jest powiedziane, że w tytułowej roli ponownie zobaczymy Slya. 74-letni gwiazdor jakiś czas temu wspomniał o ewentualnym prequelu historii Johna Rambo, w którym mielibyśmy okazję zobaczyć przemianę zwykłego amerykańskiego chłopaka w człowieka zniszczonego przez okropieństwa wojny. Czy tego typu film rzeczywiście powstanie? Fani muszą uzbroić się po zęby w cierpliwość i czekać na jakiekolwiek wieści jak John Rambo czatujący na swoich wrogów.

 

Przeczytaj także

Zobacz też: Rambo powiedział sobie dość. Sylvester Stallone pożegnał fanów postaci