` Hustlers - struptizerka pozwała twórców filmu - Antyradio

Striptizerka, która zainspirowała film "Ślicznotki", pozwała twórców. Domaga się ogromnego odszkodowania

AKTUALIZACJA 08.01.2020 08.01.2020 11:59
AKTUALIZACJA 08.01.2020 08.01.2020 11:59

Kobieta, która była pierwowzorem filmu "Ślicznotki" postanowiła pozwać studio STX odpowiedzialne za film na kwotę 40 milionów dolarów.

Fot. Ślicznotki|undefined

Jednym z hitów studia STX 2019 roku był film "Ślicznotki" - oparta na faktach historia striptizerek, które postanowiły dokonać przekrętów na dużą skalę. Wykorzystywane kobiety miały dość swojego losu i postanowiły okradać bogatych klientów. Okazuje się, że kobiecie, która była pierwowzorem jednej z głównych bohaterek, nie spodobało się, że nie została zapytana o pozwolenie na stworzenie produkcji. Domaga się od twórców 40 milionów dolarów zadośćuczynienia.

"Ślicznotki" - Samantha Barbash pozwała twórców filmu

Jak podaje wiele źródeł, między innymi The Wrap, Samantha Barbash złożyła do sądu pozew przeciwko twórcom filmu "Ślicznotki". Na podstawie historii kobiety powołano do życia postać Ramony, granej przez Jennifer Lopez. Prawnicy Barbash wysłali do STX zawiadomienie, w którym zawarli główny zarzut wobec osób odpowiedzialnych za produkcję filmu. Według pisma studio nie zapłaciło kobiecie pieniędzy za wykorzystanie historii jej życia.

Przedstawiciele STX odpowiedzieli na zarzuty ze strony Barbash.

Będziemy bronić naszego prawa do opowiadania prawdziwych historii opartych na wydarzeniach przekazanych do opinii publicznej.
Przeczytaj także

Film powstał na podstawie artykułu New York Magazine z 2015 roku pod tytułem "The Hustlers at Scores", napisanego przez Jessicę Pressler. Barbash przyznała się do stworzenia spisku, mającego na celu okradanie klientów, ataku i kradzieży, za co dostała wyrok 5 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu. Prawnicy byłej striptizerki podali powód wysokości kwoty zażądanej przez klientkę.

Jako bezpośrednią i zamierzoną konsekwencją promocji i marketingu filmu przez oskarżonych, nazwisko Barbash zostało mocno związane z filmem na długo przed premierą filmu. Oskarżeni nie zachowali ostrożności, aby chronić prawa pani Barbash, tworząc fikcyjną postać lub tworząc zespół postaci, by uczynić postać Jennifer  Lopez bohaterką fikcyjną. Zamiast tego systematycznie utrzymywali widzów w przeświadczeniu, że J. Lo grała panią Barbash.

Film zebrał dobre opinie wśród krytyków i widzów, co przełożyło się na sukces w box office. Produkcja reżyserowana przez Lorene Scafarię zarobiła ponad 157 milionów dolarów przy budżecie wynoszącym 20 milionów. Na razie nie wiadomo, jaki będzie finał tej sprawy.

Przeczytaj także

Zobacz też: Komentarz twórców "Bożego Ciała" w sprawie afery wokół filmu