Dlaczego Polacy kochają k-dramy? Oto przepis na sukces koreańskiego Netfliksa [WYWIAD]

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 03.03.2023 03.03.2023 16:17
AKTUALIZACJA 03.03.2023 03.03.2023 16:17

Jak to się stało, że produkcje z drugiego końca świata podbiły nasze serca? Don Kang z Netfliksa wymienia autentyczność, granie emocjami i dobrą dystrybucję jako to klucz do sukcesu.

All of us are dead, k-drama na Netflix

Gołym okiem można zauważyć panującą modę na wszystko to, co pochodzi z Korei płd. K-dramy, czyli seriale produkowane w Korei Południowej są częścią Hallyu - koreańskiej fali. Już chyba nikogo nie zdziwi mówiąc, że ogląda się koreańskie produkcje na Netliksie. Od momentu globalnego sukcesu produkcji ''Squid Game'' Netflix produkuje coraz więcej k-dram, które na stałe już zagościły na małym ekranie w wielu polskich domach. Dlaczego produkcje z drugiego końca świata są tak popularne w Polsce? O to redakcja Antyradio.pl postanowiła zapytać Dong Kanga, wiceprezesa ds. pozyskiwania treści w firmie Netflix (Korea).

Polecamy

Dlaczego Polacy kochają k-dramy? Oto przepis na sukces koreańskiego Netfliksa [WYWIAD]

Koreańskie produkcje są bardzo popularne na Netfliksie, o czym świadczą chociażby liczby - w 2022 roku obejrzało je ponad 60 procent wszystkich użytkowników. Netflix zatem kuje żelazo, póki gorące i zaplanował premierę aż 34 filmów, seriali i programów koreańskich w tym roku. 

Koreański oddział Netfliksa nastawił się na tworzenie różnorodnych produkcji i taka strategia się sprawdza. Program non-fiction ''Physical:100'' znajdował się przez 2 tygodnie w TOP 10 w Polsce. Don Kang rozmawiając z redakcją Antyradio.pl przebywał w Berlinie, gdzie odbywała się premiera filmu ''Kill Boksoon'', co jest kolejnym dowodem, że koreańskie produkcje podbijają świat.

Jesteśmy podekscytowani, że możemy zaprezentować koreańskie filmy publiczności na całym świecie. Wcześniej takie produkcje głównie pojawiały się na festiwalach filmowych, zdobywały często nagrody, sporo o nich dyskutowało na festiwalach, ale nigdy wcześniej widzowie z całego świata nie mieli tak łatwego dostępu do dobrych, koreańskich produkcji, jak teraz. Widzimy w tym spory potencjał - sukces "Squid Game" sprawił, że liczba fanów koreańskich produkcji znacznie się zwiększyła. Możemy teraz dostarczać produkcje dla widzów z całego świata w ich językach od razu tego samego dnia, co premiera w Korei.
Polecamy

Dlaczego koreańskie produkcje stały się tak popularne na całym świecie? Wydawałoby się, że seriale i filmy powstałe w Azji mogą być niezrozumiałe czy niedostosowane do potrzeb zachodniego widza. Dong Kang jednak zauważa kilka czynników, które wpłynęły na popularyzację k-dram.

Przez ostatnie 2 dekady dystrybuowaliśmy treści z Korei i można zauważyć wzmożone zainteresowanie koreańskimi produkcjami, ale dostęp był mocno ograniczony - głównie trafiały do azjatyckich odbiorców. Jednak w momencie, gdy Netflix skupił się na koreańskich serialach i stworzył lokalny zespół w Korei płd. zaczęliśmy koreańskie produkcje promować poza Koreą. Tworzymy dubbingi w prawie 20 językach i napisy w 30 językach - to wszystko zwiększyło dostępność koreańskich produkcji i widz automatycznie zaczyna się interesować koreańską kulturą. Gdy pracujemy z reżyserami, scenarzystami skupiamy się na koreańskiej publiczności, nie zastanawiamy się, jaki rodzaj produkcji trafi do zagranicznego odbiorcy - chcemy być autentyczni w tym co robimy i dbamy o widzów w Korei - jeśli te seriale i filmy podobają się w innych krajach to świetnie. To najlepsze uczucie, gdy możemy uszczęśliwić widzów na całym świecie.

Słowa Dong Kanga mogą wydawać się zaskakujące - w końcu chcąc podbić zagraniczne rynki należałoby brać pod uwagę widzów z innych państw. Jednak koreańska kinematografia jest na tyle już rozwinięta, że produkcje nie schodzą poniżej pewnego poziomu i są w stanie zadowolić nawet widzów z Zachodu. 

W Korei konkurencja jest bardzo duża - jest sporo kanałów telewizyjnych, serwisów streamingowych, dlatego koreańska publiczność ma duże wymagania. Wielu twórców myśląc o nowych serialach i filmach na pierwszym miejscu stawia widza. Sądzę, że ten sposób myślenia pomaga w tym, by stworzyć produkcje na wysokim poziomie, które podobają się widzom na całym świecie, nie tylko w Korei.
Polecamy

Nie można również zapomnieć o tym, jak k-dramy zwinnie żonglują emocjami - potrafią wzruszyć, przerazić, ale też zmusić do przemyśleń, chociaż koreański styl gry aktorów dla niektórych widzów może wydać się przerysowany. Szybko jednak zakochujemy się w tych bohaterach.

Wiele produkcji koreańskich wywołuje emocje, które są bliskie widzom z całego świata. Gdy spojrzymy na serial "Niezwykła prawniczka Woo" to ta produkcja opowiada o prawniczce z autyzmem i chwytające za serce historie z główną bohaterką to coś, co porusza widzów. "Squid Game" pokazuje różnice między bogatymi i biednymi, które wynikają z tego, że po wojnie koreańskiej nastąpił szybki rozwój Korei. Patrząc na sytuację na świecie - tego typu temat jest uniwersalny dla wielu państw na całym świecie.

Oprócz dystrybucji w wielu językach na popularyzację k-dram wpłynął również mechanizm Netliksa, który rekomenduje odpowiednie produkcje w nawiązaniu do tego, co oglądaliśmy poprzednio.

Netflix ma takie powiedzenie, że świetne historie mogą pochodzić z różnych stron świata i mogą zostać pokochane przez wszystkich widzów. To prawdziwa rewolucja - świetne koreańskie produkcje mamy od lat, ale teraz skupiamy się na rozpowszechnianiu tych produkcji po całym świecie w odpowiedni sposób.

Nowe koreańskie produkcje na Netflix w 2023

Jakie koreańskie produkcje możemy zobaczyć w 2023 roku? Wśród nowych seriali królują romanse („Wezwał cię czas”, „Behind Your Touch” (tytuł roboczy), „Szybki kurs miłości”, „Destined With You”, „Doona!”, „King the Land”, „Love to Hate You”, „See You In My 19th Life”), zobaczymy też komentarze społeczne i intrygi („Bloodhounds”, „Celebrytka”, „Dziewczyna w masce”), dramaty („Codzienna dawka słońca”, „Queenmaker”, „The Good Bad Mother”) oraz produkcje apokaliptyczne („Żegnaj, Ziemio”).

Swoją premierę będzie miało aż sześć koreańskich filmów — pierwszy to thriller science fiction „JUNG\_E”,  następny w kolejce jest „Kill Boksoon” o zawodowej morderczyni, która odczuwa sprzeczny ze swoim zajęciem instynkt macierzyński, oraz „Wyznawca 2”, sequel kryminalnego thrillera akcji o gangach narkotykowych. W innych filmach poruszono motyw zemsty („Balerina”), rywalizacji między mistrzem a uczniem („Mistrzowska rozgrywka”), oraz hakowania („Zgubiony telefon”).