Emilia Clarke straciła „sporą część” mózgu. „To niezwykłe, że mogę mówić”

AKTUALIZACJA 11.06.2024 11.06.2024 17:45
AKTUALIZACJA 11.06.2024 11.06.2024 17:45

Emilia Clarke otarła się o śmierć. U aktorki dwa razy zdiagnozowano tętniaka mózgu. W jednym z wywiadów zdradziła, że to prawdziwy cud, że jest w stanie mówić.

Emilia Clarke
Fot. Berzane Nasser/ABACA/Abaca/East News

Emilia Clarke to brytyjska aktorka szerzej znana m.in., jako Daenerys Targaryen z serialu „Gra o Tron”. Aktorka szybko skradła serca widzów i zyskała fanów na całym świecie, co sprawiło, że zdobyła międzynarodową sławę. Być może nie wszyscy wiedzą, ale aktorka otarła się o śmierć. Aż dwa razy zdiagnozowano u niej tętniaka mózgu. Po raz pierwszy miało to miejsce podczas kręcenia pierwszej serii kultowego serialu.

Emilia Clarke otarła się o śmierć

W 2011 roku swoją premierę miał pierwszy sezon serialu „Gra o Tron”. To również w tym samym roku Emilia Clarke zmagała się z poważnymi zdrowotnymi problemami. Podczas treningu na siłowni doznała wyjątkowo silnego i nagłego bólu. Po udaniu się do szpitala dowiedziała się, że doznała wylewu krwi do mózgu. Aktorce bardzo zależało na dyskrecji, dlatego o problemach, z jakimi się zmagała, wiedziało niewiele osób. Na szczęście brytyjska aktorka szybko wróciła do zdrowia i równie szybko powróciła na plan. Niestety los jej nie oszczędził i już dwa lata później, w 2013 roku zdiagnozowano u niej drugiego tętniaka mózgu. Kolejny raz Clarke udało się szczęśliwie dojść do zdrowia. O swoich zmaganiach i otarciu się o śmierć aktorka opowiedziała na łamach „The New Yorker” w 2019 roku. Aktora zdradziła, że po trzygodzinnej operacji dowiedziała się, że jedna trzecia przypadków kończy się śmiercią.

Quiz: Znasz kultowe seriale z lat 90.? Pokolenie Z polegnie na 3. pytaniu

Materiały prasowe NBC
1/17 Na początek coś prostego. W którym roku wystartował serial "Przyjaciele"?

W niedawnej rozmowie z Sophie Raworth z BBC aktorka wyznała, że czuła „rozdzierający ból”, wymiotowała oraz traciła przytomność. Zdradziła, że aby zachować przytomność, powtarzała sobie wersety z „Gry o Tron”. Przyznała, że to cud, że w ogóle może mówić.

Jakaś część mojego mózgu nie nadaje się już do użytku. To niezwykłe, że mogę mówić i żyć zupełnie normalnie, nie mając absolutnie żadnych skutków. Należę do naprawdę małej liczby osób, którym udało się z tego wyjść  – mówiła.

Jak przyznała, niesamowite jest również to, że pomimo poważnych problemów zdrowotnych, z jakimi przyszło jej się zmagać, wciąż potrafi zapamiętać kwestie podczas długich wystąpień.

Źródło: Antyradio/BBC/The New Yorker

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!