Gwiazda Marvela ma polskie korzenie. Fani nie chcieli jej oglądać
Shira Haas to jedna z gwiazd filmu "Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat". Aktorka o polskich korzeniach w oczach wielu widzów nie powinna trafić do MCU.
- Shira Haas wystąpiła w filmie Marvela "Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat", wcielając się w Ruth Bat-Seraph.
- Posiadająca polskie korzenie gwiazda serialu "Unorthodox", wzbudziła kilka kontrowersji.
- Część widzów bojkotowała film i uważała, że aktorka i sama postać nie powinny trafić w obecnym klimacie politycznym do MCU.
Shira Haas miała polskich przodków
Utalentowana izraelska aktorka, zdobyła międzynarodową sławę dzięki rolom w takich produkcjach jak "Shtisel" czy hicie Netflix "Unorthodox". Nie wszyscy wiedzą jednak, że Shira Haas ma polskie korzenie. Urodziła się 11 maja 1995 roku w Tel Awiwie i wychowywana w Hod HaSharon. Pochodzi z rodziny polskich Żydów. Jak podaje kveller.com, jej dziadkowie od strony ojca i matki byli ocalałymi z Holocaustu. Jej dziadek był więziony w obozie koncentracyjnym Auschwitz, a jej babcia wyemigrowała do Izraela z Węgier. W żyłach Haas płynie również czeska krew.
Do tej pory była kojarzona raczej z produkcjami ambitnymi i skupiającymi się wokół tematyki żydowskiej. Jednak popularność Haas sprawiła, że wypłynęła na szersze wody. Kilka lat temu dostała bowiem angaż do najnowszego tytułu Marvela - filmu "Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat", w którym wcieliła się w Ruth Bat-Seraph.
Ruth Bat-Seraph to postać stworzona w "Incredible Hulk" #250 z 1980 roku przez Billa Mantlo i Sala Buscemę. Jest mutantką i agentką Mosadu, która została izraelską superbohaterką o pseudonimie Sabra. Chociaż miała być odpowiedzią na Kapitana Amerykę, nie zdobyła zbyt dużej popularności i obecnie nie jest zbyt popularną postacią. Czy jej kinowa wersja sprawi, że ponownie powróci na łono komiksów?
Quiz: Dobrze znasz filmy Marvela? Na 6. pytaniu polegnie nawet Iron Man
Shira Haas bojkotowana przez fanów Marvela
Biorąc pod uwagę obecny klimat geopolityczny, raczej nie ma co liczyć na wielki powrót komiksowej Sabry. Z tego samego powodu dość kontrowersyjnym ruchem ze strony szefów MCU była decyzja o zachowaniu postaci granej przez Haas w filmie "Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat". Mowa oczywiście o bojkocie Izraela w związku z atakami wojsk tego państwa na cywili w Strefie Gazy, gdzie od wielu miesięcy toczą się regularne działania zbrojne, uznawane przez agencje ONZ-owskie oraz licznych ekspertów i przedstawicieli organizacji działających na rzecz praw człowieka za ludobójstwo.
Jak podaje Times Of Israel, antyizraelscy i pro-palestyńscy demonstranci manifestowali 11 lutego 2025 roku przed salą, w której odbywała się hollywoodzka premiera filmu 4. części "Kapitana Ameryki", wzywając do bojkotu filmu. Wszystko z powodu udziału Shiry Haas w produkcji MCU. Udział aktorki w nowym tytule Marvela budził zastrzeżenia już wcześniej. W oświadczeniu z Variety szefowie Marvel Studios zapewniali, że filmowa Ruth Bat-Seraph nie ma za wiele wspólnego z komiksowym pierwowzorem.
- Choć nasze postacie i historie są inspirowane komiksami, zawsze są reinterpretowane na potrzeby ekranu i dzisiejszej widowni. Twórcy filmu podeszli do postaci Sabry na nowo. Warto pamiętać, że pojawiła się w komiksach ponad 40 lat temu - powiedzili przedstawiciele Marvel Studios. I rzeczywiście, filmowa Sabra jest w zasadzie zupełnie nową bohaterką, której bliżej do Black Widow, niż izraelskiej mutantki znanej z komiksów Marvela.
Źródło: Antyradio/kveller.com/Variety/Times Of Israel