Marcin Dorociński miał ataki paniki na planie "Mission: Impossible": "Tom Cruise nie miał z tym problemu"

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 14.07.2023 14.07.2023 12:49
AKTUALIZACJA 14.07.2023 14.07.2023 12:49

Aktor Marcin Dorociński opowiedział o pracy na planie "Mission:Impossible" i wyznał, że nagrywanie scen pod wodą było bardzo stresujące.

Marcin Dorociński

Marcina Dorocińskiego będziemy mogli zobaczyć w najnowszej odsłonie "Mission: Impossible". Aktor opowiedział o pracy przy hollywoodzkiej produkcji i wyznał, że wcale różowo nie było. Dorociński miał ataki paniki podczas nagrywania scen pod wodą.

Marcin Dorociński miał ataki paniki na planie "Mission: Impossible": "Tom Cruise nie miał z tym problemu"

W październiku 2022 roku Marcin Dorociński oficjalnie poinformował w swoich mediach społecznościowych, że dostał angaż do "Mission: Impossible - Dead Reckoning Part One". Polski aktor pojawi się na początku filmu jako kapitan okrętu podwodnego "Sewastopol". Dorociński w rozmowie z Radiem Zet wyznał, że jego rola wymagała sporego poświęcenia i na planie filmowym wcale nie było łatwo. Dorociński nagrywał swoje sceny na oczach Toma Cruise'a:

Dowiedziałem się, że bardzo boję się być pod wodą. Mieliśmy zdjęcia podwodne, gdzie trzeba było nurkować i wstrzymywać oddech na jakiś czas. Dopóki nie myślałem o rzeczach najważniejszych, to właściwie było ok, ale parę razy spanikowałem. Nagrywaliśmy zaraz po sobie. Tom też wchodził, ale mam wrażenie, że on potrafi wstrzymać oddech na dwa miesiące. Nie miał z tym problemu.

Dorociński wyznał, że miał ataki paniki, ale mimo dużych trudności musiał nagrać swoje sceny:

Czasami się bałem. Po prostu musiałem to zrobić, nawet jak miałem atak paniki. Musiałem wziąć rurkę z tlenem i przez chwilę pooddychać, a potem robić to, co do mnie należało. To jest naprawdę trudne. Nie byłem taki swobodny pod wodą.

Na dodatek Dorociński przeszedł 3 miesiące wcześniej przeszedł operację kości udowej i miał problemy z poruszaniem się. Co było najtrudniejsze?

Koncentracja i powtarzanie tego wszystkiego. Przedostawanie się przez luk, wchodzenie i wychodzenie do sceny sto dwadzieścia razy. (...) Cały czas miałem wrażenie, że to film… że to niemożliwe, że to jest coś tak fajnego, co się rzadko zdarza i akurat mi przydarzyło. Nie mogę w to uwierzyć

"Mission: Impossible - Dead Reckoning Part One" zadebiutuje w kinach 14 lipca i gratulujemy Dorocińskiemu, że po wielu próbach udało mu się zdobyć tę rolę. Jak widać, przygoda na planie była bardzo wyczerpująca i ryzykowna, ale na pewno aktor będzie wspominać tę przygodę jeszcze bardzo długo.

Po więcej informacji zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama