Niewyobrażalna fortuna. Najdroższy film Netfliksa będzie hitem?
Superprodukcja z takim rozmachem to coś, na co subskrybenci Netfliksa mogą czekać z wypiekami na twarzy. Warto wykazać się odrobiną cierpliwości, bo to może wyjść na globalny hit.
„The Electric State” to imponująca produkcja
Ludziom aż ciężko w to uwierzyć, ponieważ tak drogie produkcje brzmią jak „coś z kosmosu”. Nie da się ukryć, że gdy tego typu kwoty idą w ruch, wtedy temat musi być traktowany bardzo poważnie przez fundujący to podmiot. Nic zatem dziwnego, iż niektórzy są zdania, że to dzieło będzie jak prawdziwy diament Netfliksa. Wielu branżowych dziennikarzy informuje nawet o tym, że „The Electric State” może się okazać jednym z najdroższych filmów streamingowego giganta. Mamy zatem skuteczny impuls do podgrzewania emocji związanych z tym niezwykłym przedsięwzięciem.
Aż 320 milionów dolarów
Oczywiście jak to często bywa w takich sytuacjach, niektórzy zwyczajnie stwierdzą, iż są już przyzwyczajeni do słuchania o kwotach idących w setki milionów. W pewnym stopniu jest to zrozumiałe, gdyż każdy może ulec tego typu znieczuleniu, co ma związek ze sporą porcją różnego rodzaju branżowych faktów, regularnie obiegających sieć i często wzbudzających nawet kontrowersje. Często są to również ogromne kwoty, które są przeznaczane właśnie na tworzenie nowych dzieł z wielkim rozmachem i efektami specjalnymi.
Nie ma jednak sensu udawać, że 320 mln to mała kwota, bo wcale tak nie jest. Netflix może oczekiwać m.in. tego, że „The Electric State” ma potencjał na stanie się potężnym hitem, który przełoży się na wielkie trzęsienie ziemi w całej branży rozrywki, albo przynajmniej sprawi, iż do platformy streamingowej przybędzie sporo nowych subskrybentów. Czasem faktycznie jest tak, że jedno dzieło może sporo namieszać, zatem kto wie, może będzie tak właśnie w przypadku „The Electric State”.
Quiz: Pamiętasz najpiękniejsze aktorki? Musisz poznać choć połowę
Kiedyś platformy streamingowe nie były aż tak poważnymi graczami, lecz teraz krajobraz się zmienił i już od dłuższego czasu są to tytani świata rozrywki. Warto dodać, że „The Electric State” jest adaptacją powieści graficznej Simona Stalenhaga. Chris Pratt oraz Millie Bobbie Brown będą się tu mogli wykazać, a premiera została zaplanowana na marzec 2025 roku.
Źródło: Antyradio/telegraph.co.uk
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!