Oliver Stone przeprasza za komentarz o „Barbie”. Nazwał film „g*wnem”
Burza w internecie, a potem wielkie przeprosiny. Tak skończyło się krytykowanie filmu „Barbie”. We wszystko zamieszany jest Oliver Stone.
Można zaryzykować stwierdzenie, że takie sytuacje zdarzają się regularnie. O co konkretnie chodzi? Z reguły wygląda to mniej więcej tak, że ktoś coś skrytykuje… po prostu podzieli się komentarzem, który inni mogą z łatwością uznać za „zbyt mocny”. Później taki człowiek musi liczyć się z tym, że inni będą wyraźnie niezadowoleni z jego wypowiedzi, aż w końcu dochodzi do cudu, w wyniku którego zmienia swoją wcześniejszą opinię.
Oliver Stone przeprasza!
Jak przypomina m.in. The Guardian, wcześniej Oliver Stone udzielił wywiadu dla City AM, w którym na temat filmu „Barbie” powiedział:
Ryan Gosling marnuje swój czas, jeżeli robi to g*wno dla pieniędzy. On powinien robić poważniejsze filmy. Nie powinien być częścią tego procesu infantylizowania Hollywood.
Aktualnie sprawa wygląda trochę inaczej i doczekała się dodatkowej porcji faktów. Za pośrednictwem platformy X (wcześniej Twitter) Oliver Stone opublikował dodatkowe wyjaśnienia, a w tym równieść przeprosiny.
Jak tłumaczy słynny reżyser, przede wszystkim jest zawiedziony tym, iż w internecie zrobiła się z tego pogoń za tanią sensacją. Później Oliver Stone dodał, że tak naprawdę nie miał okazji zapoznać się z „Barbie”, lecz podzielił się mocnym komentarzem o filmie, za co dzisiaj przeprasza.
Ponadto Stone zaznaczył, że gdy w końcu już obejrzał „Barbie”, to doszedł do wniosku, że w tym dziele można docenić choćby poruszane tematy i ogólną oryginalność filmu.
Na koniec przypominamy, że jeśli chodzi o nominacje do Oscarów 2024, to są złe wieści dla Polski. Ponadto naukowcy wykazali, jaki rozmiar przyrodzenia jest najbardziej atrakcyjny.
Źródło: Antyradio/The Guardian
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!