Ten film lat 60. był porażką. Reżyser pochodził spod Wilna i nie rozumiał „klimatu Śląska”
Ciekawa produkcja, lecz niestety przy okazji również przykład czegoś, co się nie udało. Dawne kino nie ma w sobie jedynie arcydzieł.
- Polacy często cenią sobie dobre kino z przeszłości, lecz zdarza się, że są i produkcje o zdecydowanie mniejszym stopniu wyrafinowania oraz ogólnego uznania. To z kolei sprawia, że taka właśnie produkcja nawet mimo starań aktorów, ostatecznie może się okazać niewypałem.
- Warto zapoznać się z tym przykładem, gdyż Polacy mogą nawet nie zdawać sobie sprawy z tego fascynującego dzieła, mimo wszystko noszącego w sobie pewne wady, przekładające się na bolesną porażkę.
- Chodzi oczywiście o „Rodzinę Milcarków”, a jeśli chcecie poznać więcej konkretów, to zachęcamy do zapoznania się z poniższą treścią.
Fabuła filmu „Rodzina Milcarków”
W tym wyjątkowym dziele Niemiec Kurt i Polka Barbara tworzą zgodne, pełne miłości małżeństwo, lecz tylko do chwili, gdy ich spokojne życie zostaje zakłócone przez politykę, a dokładniej przez działania dwóch rywalizujących ugrupowań narodowościowych.
Sprawy naprawdę się komplikują, ponieważ Kurt, były członek niemieckich bojówek nacjonalistycznych, otrzymuje polecenie wysadzenia kopalni, która wkrótce ma przejść w polskie ręce. Mężczyzna staje w obliczu głębokiego konfliktu moralnego – z jednej strony pragnie trzymać się z dala od „politycznych awantur”, z drugiej jednak wie, że nie da się tak łatwo uwolnić od dawnych przełożonych i ich bezwzględnych metod. Ostatecznie mamy tu sytuację, w której jego decyzja prowadzi do tragicznego finału.
Niestety wyszła porażka?
Niestety, lecz nawet jeśli ktoś poczuł się zaintrygowany, to w polskojęzycznej Wikipedii można przeczytać rzecz następującą:
Film, już pod właściwym tytułem, miał swoją premierę w kinach polskich w październiku 1962 roku. Spotkał się z oschłym przyjęciem krytyków. Zarzucano mu schematyzm, brak rysunku psychologicznego bohaterów i słabo określone motywy ich działania oraz zbyt słabe wykorzystanie "klimatu Śląska" ("zamiast gwary śląskiej – kawiarniana polszczyzna").
Powyższe wyraźnie pokazuje, że czasem naprawdę ciężko jest stworzyć dzieło wybitne i zwyczajnie trzeba do tego odpowiedniego człowieka na odpowiednim miejscu. Mimo tego warto docenić sam fakt istnienia takiej produkcji.
Quiz: Dokończ teksty hitów PRL. Pamiętasz jeszcze te piosenki? [QUIZ]
Źródło: Antyradio/Wikipedia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!