Bojkot nowych "Animaniaków". Wszystko przez żart o Johnnym Deppie [WIDEO]

AKTUALIZACJA 25.11.2020 25.11.2020 10:34
AKTUALIZACJA 25.11.2020 25.11.2020 10:34

W reboocie serialu "Animaniacy" pojawił się żart odnoszący się do Johnny'ego Deppa - aktora, który ostatnimi czasy budzi kontrowersje. Co dokładnie oburzyło widzów kreskówki?

Johnny Depp
Fot. Keystone/Associated Press/East News

W serwisie Hulu zadebiutowała odświeżona wersja słynnego serialu "Animaniacy". Nie trzeba było długo czekać, by serial wywołał poruszenie wśród widzów. Wszystko z powodu żartu rzekomo odnoszącego się do głośnego rozwodu Johnny'ego Deppa z Amber Heard. Pojawiło się wiele głosów, że dowcip jest niesmaczny.

Johhny Depp kontra "Animaniacy". Fani są oburzeni

Kultowa kreskówka po ponad 20 latach została dosłownie wykopana z grobu i przywrócona na łono telewizji. Główni bohaterowie sami zresztą żartują w jednym z odcinków odcinku z zamiłowania Hollywood do wszelkiego rodzaju rebootów, remake'ów i prequeli.

Zobacz także

Właśnie w tym docinku w stronę branży rozrywkowej pojawił się wątek Johnny'ego Deppa i jego wzbudzającego kontrowersje związku, którego kulisy zostały ujawnione podczas procesu rozwodowego z Amber Heard. Podczas musicalowej wstawki Yakko, Wakko i Dot wyśmiewają się z lenistwa środowiska Hollywood, które zamiast tworzyć nowe treści, bazuje na dobrze oklepanych schematach. Podczas sceny Yakko śpiewa "Zrobiliście sequele, czas na prequele" i w tym samym momencie wskazuje na dwa plakaty, będące parodią przemysłu filmowego.

Na pierwszym rysunku widzimy karykaturę Deppa z nożyczkami w ręku, reklamująca fikcyjny film "Johnny 2", którego tagline brzmi "Kłamiąc". Drugi przedstawia prequel zatytułowany "Johnny". Widzimy na nim aktora w wersji niemowlęcej. Hasło filmu to "Początek". Widzowie są oburzeni, że Warner Bros. - studio, które odpowiada za film w ten sposób odnosi się do Deppa - wieloletniego współpracownika firmy, przychylając się do wersji, według której gwiazdor jest przemocowcem, znęcającym się nad byłą żoną. Nożyczki w jego dłoni są interpretowane jako aluzja do obciętego palca aktora. Zdaniem Deppa za obrażenia winę ponosi Heard. Aktorka twierdzi natomiast, że jej eks mąż dokonał samookaleczenia.

Polecamy

Z tego powodu Twittera zalała fala negatywnych komentarzy na temat nowych "Animaniaków".

A więc Warner Bros. uznało, że przedstawienie w ten sposób Johnny'ego Deppa w numerze muzycznym w ich nowym serialu "Animaniacy" jest bardzo zabawne. Jesteś PODŁAMANY, że pozwoliłeś temu żyć. Osoby, które się na to zgodziły, są podłe.
Jestem całkowicie zszokowany sposobem, w jaki Warner Bros. zakpiło sobie z Johnny'ego Deppa i jego historii w ich nowym programie "Animaniacy". To absolutnie obrzydliwe. GDZIE JEST WASZE CZŁOWIECZEŃSTWO?
Co do k***wy nędzy?!?!?! Ten kadr pochodzi z nowego serialu "Animaniacy", który jest własnością WARNER BROS. i wygląda na to, że przedstawia Johnny'ego Deppa jako kłamcę trzymającego nożyczki, co sugeruje przemoc. Chcecie udawać, że WB nie stanęło po żadnej ze stron???? J***ć ich. J***ć ich wszystkich.
Obejrzałem sobie tę scenę z "Animaniaków". Piosenka dotyczy rebootów itp. Jedyną rzeczą, która ich nie dotyczy, jest część z  Johnnym Deppem. Plakat przedstawiający Deppa nosi tytuł "Telling Lies 2", co w zasadzie pokazuje, że WB mówi wprost, iż Depp kłamie na temat AH (Amber Heard  - przyp. red.).

Widać więc, że dowcip z "Animaniaków" nie podoba się fanom gwiazdora. Czy jednak mają rację?

Polecamy

Johhny Depp kontra "Animaniacy" - czy serial rzeczywiście żartuje z rozowodu aktora?

Kilku widzów uważa, że fani nie zrozumieli w pełni aluzji i połączyli żart z zupełnie inną sytuacją, niż było w zamyśle twórców. Plakaty z Deppem odnoszą się bowiem do bardzo popularnego swego czasu wideo na serwisie YouTube "Johnny Johnny Yes Papa" stworzonego przez LooLoo Kids w 2016 roku.

Dobra, po sieci krąży kadr z żartem Johnny'ego Deppa z nowych "Animaniaków". Chcę tylko wyjaśnić, że w rzeczywistości jest to odniesienie do filmów dla dzieci na YouTube "Johnny Johnny Yes Papa". Co nie zmienia faktu, że nadal jest nie na miejscu.
Tekst piosenki wygląda tak:
"Johnny Johnny. / Tak tato? / Jesz słodycze? / Nie, tato / Kłamiesz? / Nie, tato / Otwórz buzię / Ha Ha Ha!"
A to przykład jednego z filmów

Warto również wspomnieć, że prace nad nową wersją "Animaniaków" rozpoczęły się w 2017 roku. Chociaż wiele wątków małżeństwa Deppa i Heard było już znanych opinii publicznej, nie był to jednak tak głośny temat jak obecnie. Wystarczy, chociażby przypomnieć głośny artykuł z "The Sun", w którym nazwano Deppa "żonobijem". Z tego powodu aktor stracił rolę w nadchodzącej trzeciej części "Fantastycznych zwierząt".

Polecamy

Nie zmienia to jednak faktu, że studio mogło spojrzeć na odcinek "Animaniaków", biorąc pod uwagę dzisiejszą perspektywę. Z drugiej strony serial zawsze naginał ramy poprawności politycznej, więc być może z tego powodu, zdecydowano się zostawić oryginalny żart, licząc się z ewentualnymi konsekwencjami. 

Zobacz także