advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Nowy Superman będzie czarnoskóry. J.J. Abrams chce też czarnoskórego reżysera

Kamil Kacperski
AKTUALIZACJA 06.05.2021 06.05.2021 11:51
AKTUALIZACJA 06.05.2021 06.05.2021 11:51

Warner Bros. i DC Comics zamierzają stworzyć kolejny film o Supermanie, który niestety nie będzie kontynuacją "Człowieka ze stali" z Henrym Cavillem. Zamiast tego J.J. Abrams i Ta-Nehisi Coates chcą stworzyć produkcję z czarnoskórym aktorem w roli głównej.

J.J. Abrams chce czarnoskórego reżysera i aktora w filmie o Supermanie

Na razie nie wiemy, kim mógłby być nowy Superman (chociaż niestety Michael B. Jordan podobno całkowicie zrezygnował z roli i zapowiedział, że nie wystąpi w filmie), to przynajmniej wiemy, że WB i DC Comics próbują znaleźć czarnoskórego reżysera, który mógłby stworzyć nadchodzący film o Supesie.

Polecamy

Jak podaje The Hollywood Repoerter, Warner Bros. chce poprawić dywersyfikację wśród twórców ich filmów, dlatego postanowił dać szansę Abramsowi na wyprodukowanie obrazu o czarnoskórym Clarku Kencie. Portal dotarł podobno nawet do krótkiej listy firmy, na której znalazły się nazwiska potencjalnych filmowców branych pod uwagę.

Wśród nich znaleźli się: Steven Caple Jr. (reżyser "Creeda II"), Regina King ("One Night in Miami"), J.D. Dillard ("Sweetheart") oraz Shaka King ("Judas and the Black Messiah").

Firma podobno kontaktowała się również z Barrym Jenkinsem i Ryanem Cooglerem, jednak tutaj sprawa może być nieco trudniejsza - Coogler zaczyna prace nad "Black Panther: Wakanda Forever", natomiast Barry Jenkins ma podobno zrealizować kontynuację aktorskiego "Króla Lwa" dla Disneya. 

Polecamy

THR podaje, że proces wyboru reżysera nowego filmu o Supermanie będzie długotrwały. Film ma być ogromnym priorytetem dla firmy, a oprócz tego Ta-Nehisi Coates ma dostarczyć gotowy scenariusz dopiero pod koniec 2021 roku. Kto wie, może Warner Bros. będzie chciało znaleźć reżysera wcześniej, aby ci mogli się skonsultować z Coatesem jeszcze przed zakończeniem pracy nad tytułem.

THR twierdzi, że największe szanse ma Shaka King. Filmowiec niedawno był nominowany do dwóch Oscarów za "Judas and the Black Messiah" (którego dystrybutorem było Warner Bros). Niewykluczone, że WB. będzie chciało oddać taki projekt komuś, kogo już dobrze znają.

Polecamy