Powstanie serial na bazie gry „My Friend Pedro”. Za sterami twórcy „Deadpoola” i „Johna Wicka”

AKTUALIZACJA 03.07.2020 03.07.2020 12:41
AKTUALIZACJA 03.07.2020 03.07.2020 12:41

Powstanie serialowy komediodramat, bazujący na popularnej grze wideo „My Friend Pedro”. Za sterami Derek Kolsdat i David Leitch, odpowiedzialni za filmy z serii „John Wick” i „Deadpoola 2”.

Wedle pierwszych informacji, podanych przez portal The Hollywood Reporter, „My Friend Pedro” będzie serialem dla dorosłych widzów, utrzymanym w klimacie komediodramatu. Odcinki mają mieć po 30 minut. Derek Kolsdat (autor scenariusza filmów z serii „Johna Wicka”) i David Leitch (reżyser „Deadpoola 2” i „Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw”) będą scenarzystami, showrunnerami i producentami serialu.

Przeczytaj także

„My Friend Pedro” – popularna gra

Gra komputerowa będąca bazą dla nowo ogłoszonego serialu, opowiada o mężczyźnie, który budzi się w sklepie rzeźnickim. Obok niego leży antropomorficzny banan, który najpierw mówi mu o szemranych interesach rzeźnika, a następnie… uczy go jak zabijać (sic!). Gra jest chwalona przede wszystkim właśnie za aspekt rozpędzonej akcji.

Przeczytaj także

Oświadczenie twórcy gry

Jak mówi twórca gry, Victor Ågren, projekt został zainspirowany twórczością Kolsdata i Leitcha, dlatego fakt, że to właśnie oni przeniosą go na ekran, jest spełnieniem marzeń.

Trudno jest mi wyrazić w słowach drogę, jaką przeszła ta gra. „Spełnienie marzeń” byłoby jednym ze sposobów. Nigdy, nawet za milion lat, nie wyobrażałem sobie, że sprawy potoczą się właśnie w taki sposób. Dzieła Dereka Kolstada i Davida Leitcha (aż od czasów jego pracy nad wyczynami kaskaderskimi w „Matrixie”) miały ogromny wpływ na proces tworzenia „My Friend Pedro”.
Dowiedzieć się teraz, że to właśnie oni mieliby być odpowiedzialny za adaptację gry? To  zwyczajnie nie mieści mi się w głowie. Muszą czuwać nad nami jakieś siły wyższe. Jako deweloper solo, który samodzielnie zajmował się projektowaniem tej gry, zamkniętym w jakimś małym kącie świata, każe mi to myśleć, że jeśli tworzysz z właściwego miejsca w swoim sercu, rezultat może dotrzeć nawet do gigantów Hollywood. Wszystko jest możliwe i szczerze nie mogę się doczekać co wydarzy się w przyszłości.
Przeczytaj także

W chwili obecnej nie znamy jeszcze większej ilości szczegółów dotyczących projektu.

Czytaj także: Tak brzmi Cyberpunk 2077 po polsku. Gracze są ku*ewsko zachwyceni przekleństwami [WIDEO]