Audioslave zagrał „Like A Stone” ku czci Chrisa Cornella
Kameralna atmosfera sali prób i płynące dźwięki pozbawione linii wokalu. W taki sposób Audioslave uczcił pamięć po zmarłym koledze z zespołu.
Wykonanie pochodzącego z 2002 roku utworu odbyło się przed koncertem Prophets of Rage, czyli kapeli tworzonej przez muzyków Rage Against The Machine/Audioslave, B-Reala z Cypress Hill oraz Chucka D z Public Enemy. Obyło się bez pojawienia się z tym numerem przed wielotysięcznym tłumem. Koledzy Chrisa Cornella odegrali kompozycję w otoczeniu czterech ścian. Kameralnie, bez pompatyczności.
Tom Morello zdążył już ciepło wypowiedzieć się na temat zmarłego Chrisa Cornella. Pojawił się również na jego pogrzebie na cmentarzu Hollywood Forever Cemetery w Los Angeles, gdzie wygłosił krótkie przemówienie:
Chris był melodyjny jak The Beatles, ciężki jak Black Sabbath, a jego twórczość nawiedzała jak Edgar Allan Poe. Demony, które go prześladowały były prawdziwe, ale dosiadł je i jechał na nich, jak na rydwanie, by tworzyć największe dokonania w muzyce rockowej wszech czasów.
Oczywiście reaktywacja Audioslave stała się już rzeczą niemożliwą. Można chyba jednak oczekiwać, że na koncertach Prophets of Rage pojawią się instrumentalne kompozycje grupy, w której skład wchodził Chris Cornell. Być może doświadczą tego polscy fani, gdyż zespół pojawi się na Open'er Festival 2017. Tymczasem posłuchajcie wykonania „Like A Stone”:
W 2017 roku Chris Cornell mówił jeszcze o tym, że jest w pełni otwarty na trasę koncertową z Audioslave:
Zawsze jest taka możliwość. Rozmawialiśmy już o tym od przynajmniej trzech czy czterech lat. Próbowaliśmy wybrać jakieś konkretne daty, ale zawsze kończyło się na tym, że każdy z nas jest zbyt zajęty. Oni mają znowu inny zespół, do tego jeszcze własne projekty, a ja mam Soundgarden i solową karierę, które pochłaniają mnóstwo czasu.