advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

DJ Slipknota uszkodził stopę na koncercie

Robert Skowronski
AKTUALIZACJA 20.10.2015 20.10.2015 07:59
AKTUALIZACJA 20.10.2015 20.10.2015 07:59

Znowu, można by rzec. To nie pierwszy raz kiedy sceniczne show odbiło się na zdrowiu muzyka.

Sid Wilson nie w każdym utworze Slipknota ma okazję do pokręcenia płytami na swoich dj'skich deckach. Co można robić w tym czasie? Poprzewracać się trochę na scenie, wykonywać na niej przeróżne powietrzne ewolucje lub skakać w tłum z niebezpiecznych wysokości. To niestety często nie wychodzi muzykowi na dobre.

Tak też się stało ponownie, a Sid na najbliższych koncertach zespołu, może też na tym w Polsce, będzie musiał być spokojniejszy, gdyż uszkodził sobie stopę. Zdjęcie sugeruje, że może to być skręcenie kostki.

Myślałem, że po dniu odpoczynku będzie to wyglądało lepiej, ale zdaje się, że nie widziałem jeszcze najgorszego. Przykro mi, ale nie będzie wysokich skoków na scenie dopóki te obrażenia się nie wygoją.

Czy to oznacza, że Slipknot będzie musiał zrobić sobie chwilową przerwę od koncertowania? Nic podobnego. Sid Wilson nie rozczula się nad sobą i nie ma zamiaru rezygnować z występowania. To po prostu koniec (na jakiś czas) jego powietrznych popisów. Muzyk ma jednak w zanadrzu kilka innych ruchów... tych bardziej tanecznych, jak zapowiada w opublikowanym poście:

Szkoda nam Sida, który zdaje się nie móc wytrzymać bez podskakiwania, zarówno za sceną...

... jak i na scenie:

Gdyby jednak kózka nie skakała, to by nóżki nie poobijała.