Iggy Pop: Kiedyś odejdę od muzyki
Ikona i jeden z ojców chrzestnych punk rocka. Chcielibyśmy, żeby grał dla nas jak najdłużej, ale Iggy Pop zaczyna myśleć o muzycznej emeryturze.
Muzyk nie tak dawno powrócił wraz z płytą „Post Pop Depression”, którą nagrał z Joshem Hommem z Queens of the Stone Age. Współpraca między panami długo utrzymywana była w tajemnicy. Artyści rozpoczęli prace nad krążkiem jeszcze w styczniu 2015 roku wraz z Deanem Fertitą znanym z The Dead Weather i Queens of the Stone Age oraz Mattem Heldersem z Arctic Monkeys. Na rzecz promocji tego albumu powstały teledyski do „American Valhalla” i „Sunday”.
Czy jednak ta świetnie przyjęta płyta będzie ostatnią w dorobku Iggy’ego Popa? Muzyk wyznał, że mając już 69 lat na karku, a także 17 studyjnych krążków, myśli o odejściu na muzyczną emeryturę:
W pewnym momencie się wycofam. Kolejny album były wielkim przedsięwzięciem, jak na tak starego gościa jak ja.
Już w jednym z wcześniejszych wywiadów Iggy Pop mówił o możliwości zakończenia kariery. Jednak później zaskoczył nas swoją ostatnią płytą:
Jeśli zadzwonisz do mnie i będziesz chciał, by zaśpiewać „Sto lat!” dla twojej matki, czy coś w tym stylu, przekieruje ciebie do kogoś. Jednak, żeby stworzyć prawdziwy album, musisz w niego włożyć mnóstwo energii, a obecnie mam jej limit.
Choć artysta jest świadomy postępującego wieku, to wyznał, że ma zamiar wciąż dawać z siebie wszystko:
Jest całe mnóstwo rzeczy, które mogłem robić mając 25 lat, a teraz są dla mnie niewykonalne. Z racji tego, że zawsze byłem typem szaleńca, to co się ze mną stało sprawia, że nie mogę sobie na wszystko pozwolić, ale to z kolei czyni mnie lepszym. Dalej mogę grać koncerty i czerpać z nich radość. Mogę nakręcić reklamę albo zagrać w filmie czy programie radiowym. Te rzeczy naprawdę dają mi szczęście.
Jak bądź więc muzyczna przyszłość artysty nie jest w zbyt różowych kolorach, tak sam artysta wciąż się trzyma i nie zamierza przestawać:
Jeżeli będę chciał przycisnąć gaz do dechy na parę chwil, to lepiej uważajcie, bo to jeszcze potrafię zrobić.
Iggy Pop nie rzuca słów na wiatr. Zobaczcie jeden z jego ostatnich występów, który odbył się w amerykańskim talk show:
Tymczasem artysta pracuje nad książką „Total Chaos”, która opowie historię zespołu The Stooges. Być może to właśnie w tę stronę będzie się chciał udać Iggy Pop po zejściu ze sceny? 300-stronicowa książka ukaże się zimą 2016 roku nakładem wydawnictwa Jacka White'a, które nazywa się Third Man Books.
Tęsknilibyście za Iggym Popem?