Jak Slayer uczci rocznicę „Reign in Blood”?
Z okazji 30-lecia ukazania się słynnego dzieła zespołu, kapela postanowiła wydać kolekcjonerski rarytas, który jednak nie jest na każdą kieszeń i prezentuje się niezbyt okazale.
Chyba nie ma fana metalu, który nie znałby tej płyty. Trzeci krążek Slayera z 1986 roku ma już status legendarnego albumu, którego trzeba posłuchać przed śmiercią. Wydawnictwo jest w zestawieniu m.in. najważniejszych płyt Maxa Cavalery czy Serja Tankiana i jest to krążek, który siłą rzeczy miał wpływ na ich twórczość. Płyta zajęła 94. pozycję na liście Billboard 200 i każdy szanujący się metal ma ten krążek w swojej domowej dyskografii.
7 października 2016 roku przypada 30. rocznica ukazania się albumu „Reign in Blood”. Z tej okazji Slayer postanowił wydać coś dla swoich fanów, aby w jakiś sposób uczcić te okrągłe urodziny. Problem polega jednak na tym, że kolekcjonerska propozycja zespołu jest droga jak cholera i wcale nie powala na łopatki...
Slayer zaprezentował tabliczkę ograniczoną do 50 sztuk. W ramce znajdzie się okładka winyla, setlista podpisana przez Kerry'ego Kinga oraz Toma Arayę, certyfikat oraz kopia biletu na koncert z 3 listopada 1986 roku. Takie „coś” kosztuje... 500 dolarów.
Równie dobrze można samemu kupić najtańszą ramkę, wydrukować w punkcie ksero dla studentów grafikę przedstawiającą okładkę płyty oraz setlistę i czatować na muzyków pod hotelem, żeby zdobyć autograf. Wyjdzie zdecydowanie taniej.
Zobaczcie, jak prezentuje się ta tabliczka:
Jak widać graficy za bardzo się nie namęczyli biorąc listę utworów ze strony setlist.fm. Tabliczkę można już zamawiać w przedsprzedaży i będzie ona wysłana w październiku 2016. Ciekawe, czy znajdzie się 50 śmiałków, którzy kupią ten produkt. Na rarytas zapewne skuszą się psychofani, którzy mają za dużo kasy w portfelu, bo reszta chyba woli wydać te pieniądze na bilet na koncert - wyjdzie taniej i pożytek jest większy.
Tymczasem Slayer promuje swoje ostatnie studyjne dzieło, czyli album „Repentless” z 2015 roku. Z płyty pochodzą utwory „Repentless”, „You Against You” oraz „Pride In Prejudice”. Za klipy stworzone do singli odpowiedzialny był BJ McDonnell.
Skusicie się na kolekcjonerką tabliczkę od Slayera?