Jak brzmią utwory z kreskówek z lat 80. i 90. w wersji metalowej?
Gotowi na małą podróż w czasie? Posłuchajcie motywów z Waszych ulubionych animowanych seriali w wersji z przytupem.
Cofamy się do lat 80. i 90. Jakie są pierwsze skojarzenia związane z tym okresem? Kiczowate ciuchy, ostry makijaż, neony i oczywiście... kreskówki, które świeciły wówczas triumfy. Kto nie zbierał naklejek z Pokemonami czy nie śledził poczynań słodkich Gumisiów?
Takie bajki, jak „Wojownicze żółwie ninja”, „Dzielny Agent Kaczor”, czy „Chip i Dale” wielu osobom kojarzą się właśnie z dzieciństwem. Również utwory, które rozpoczynały każdy kolejny odcinek ulubionej kreskówki na trwałe zapisały się w pamięci i czasami, gdy nikt nie widzi, dorośli nucą sobie te melodie.
Niektórzy robią to publicznie i co więcej proponują swoją interpretację tego repertuaru. YouTuber Pellek wziął na warsztat numery, które pojawiły się w animowanych serialach z lat 80. oraz 90. i postanowił je połączyć w jedną całość dodając do tego metalowy pazur.
Tym sposobem kawałki z takich kreskówek, jak „Denver, ostatni dinozaur” czy „Jeździec srebrnej szabli” stały się numerami, które nie mają już wiele wspólnego z piosenkami dla dzieci.
Co więcej, YouTuber włożył sporo serca w stworzenie klipu, który chyba miał na celu oddać klimat tych kreskówek, ale w konsekwencji można nieźle się uśmiać:
Gdy wokalista śpiewa o żółwiach ninja, to również szlaja się po kanałach, zaś gdy wykonuje numer z „Jeźdźca srebrnej szabli”, zamienia się w gwiezdnego szeryfa.
YouTuber nawet prezentuje magiczny gumisiowy sok. Ciekawe, jakie składniki zawiera trunek, bo patrząc na ten klip można odnieść wrażenie, że muzyk napił się herbaty z magicznych grzybków. Potwierdzeniem mogą być przerażająco niebieskie oczy, choć patrząc na komentarze płci pięknej, większości paniom to się podoba.
Tym którym tego jest za mało polecamy również utwory z filmów o Pokemonach. Jak widać i w tym klipie muzyk zadbał o odpowiednie ciuchy:
W odmętach internetu można znaleźć wiele różnych rockowych i metalowych wersji bajek Disneya czy też kreskówek oraz anime. Kolejny raz warto się zastanowić czy filmy animowane mają coś wspólnego z szatanem.
Niektórzy doszukują się nawet w popularnym Kubusiu Puchatku czy też Reksiu oznak kolaboracji z diabłem. Ponoć Marry Poppins opętał szatan i bohatera zaczęła śpiewać death metal. Bajki już nigdy nie będą takie same.
Jak oceniacie wykonanie kreskówek z lat 80. i 90. w metalowej wersji?