Jimmy Page wróci na scenę w 2016
Gitarzysta postanowił w końcu wybrać się w trasę koncertową. Czego możemy spodziewać się po występach muzyka?
Artysta był przez dłuższy czas zajęty reedycjami płyt Led Zeppelin z dodatkowymi, wcześniej niepublikowanymi nagraniami. Ten projekt spowodował, że solowa kariera muzyka musiała zejść na plan drugi.
Jak sam przyznaje, to zadanie w pełni go pochłonęło:
Zajmowałem się nagraniami Led Zeppelin przez ostatnie parę lat... Więc to nie było łatwe myśleć o czymś innym pod koniec 2015 roku.
Jednak to się zmieni już w 2016 roku, bowiem gitarzysta zamierza intensywnie koncertować. Kto będzie mu w tym towarzyszyć? Jak sam przyznaje, będzie to „zupełnie inny” zespół niż Led Zeppelin, ale to mu nie przeszkodzi w tym, by zagrać podczas koncertów przeboje legendarnego zespołu, czego na pewno będzie domagać się publika.
Co jeszcze wykona muzyk w czasie swoich solowych występów? Page jest tajemniczy:
Zaprezentuję wszelkiego rodzaju materiał z różnych okresów. Ogólnie tak to widzę, ale będą też niespodzianki. Nie jest to koniecznie coś, czego ludzie mogą się spodziewać.
Muzyk już nieraz wyrażał tęsknotę za sceną. Jego „powrót” nastąpił w listopadzie 2015 roku w Seattle, gdy Jimmy Page zagrał z muzykami Guns N' Roses i Alice in Chains.
Podczas solowej trasy koncertowej gitarzysta nie chce się ograniczać i zamierza puścić wodze fantazji:
Najlepszą dla mnie opcją jest myślenie o tym, jak o ekscytującym show, gdzie masz nadal możliwość improwizowania i robienia nowych rzeczy każdego dnia. I myślę, że w tym sensie, ludzie stwierdzą: „Tak, ok, rozumiem”.
Page zdradził również, że zamierza w 2016 roku rozpocząć nagrania studyjnego krążka. Jak na razie nie znane są żadne szczegóły dotyczące zarówno płyty, jak i trasy koncertowej. Czas pokaże, czy muzyk dotrzyma słowa.
Chcielibyście usłyszeć gitarzystę na żywo w 2016 roku?