Keith Richards wyda solowy album po 23 latach
Gitarzysta przedstawił szczegóły dotyczące jego nowej solowej płyty. Dowiedzcie się więcej o „Crosseyed Heart”.
Będzie to trzeci album podpisany nazwiskiem Richardsa, będący następcą krążka „Main Offender” z 1992 roku. Ukaże się on 18 września 2015 roku i znajdzie się na nim 15 premierowych kompozycji utrzymanych nie tylko w rockowym klimacie, bo obecne będą tu również wpływy reggae, country i bluesa. Jako pierwszy singiel wytypowany został numer „Trouble” - będziemy go mogli usłyszeć już 17 lipca 2015.
Przy nagrywaniu krążka wspomogli muzyka Steve Jordan na bębnach, Waddy Wachtel na gitarze i Bernard Fowler w chórkach. Partiami basu, klawiszy oraz gitary, zarówno elektrycznej, jak i akustycznej, zajął się Keith. Na „Crosseyed Heart” znajdą się także partie Bobby'ego Keysa, zmarłego saksofonisty The Rolling Stones.
Album jest już w fazie masteringu, przy której obecny jest gitarzysta The Rolling Stones:
Richards mówił o tym, że materiał na płytę powstawał w spontaniczny sposób:
Nie ma to jak wejść do studia i nie mieć zielonego pojęcia o tym co wyjdzie z nagrywania płyty. Miałem niezły ubaw ze Stevem i Waddym przy tworzeniu tego albumu.
Gitarzysta jest pełen podziwu dla muzyków, z którymi nagrał nowy krążek, i z którymi współpracował już wcześniej, m.in. przy swoim pobocznym projekcie X-Pensive Winos:
Wachtel to naturalny wirtuoz. Potrafi wynieść piosenkę na wyższy poziom od tego, którego można by było oczekiwać. Szczerze mu tego zazdroszczę.
Na „Crosseyed Heart” zagrał również klawiszowiec Ivan Neville i zaśpiewała wokalistka Sarah Dash, a także Norah Jones, która wsparła Richardsa w balladzie „Illusion”. Usłyszymy również znanego multiinstrumentalistę Larry'ego Campbella w „Robbed Blind”, czy Aaron Neville w „Nothing on Me”. Słowem, na krążku zaroiło się od wielkich nazwisk.
W międzyczasie The Rolling Stones organizuje największą w swojej historii wystawę zatytułowaną „Exhibitionism”. Znajdzie się na niej ponad 500 eksponatów, w tym wiele prawdziwych unikatów. Być może zespół będzie mógł zebrać dzięki temu jeszcze trochę pieniędzy, aby utrzymać się w czołówce najlepiej zarabiających grup na świecie.
Czekacie na nową płytę Keitha Richardsa?