Partner George’a Michaela uważa, że wokalista mógł popełnić samobójstwo

Maciej Koprowicz
AKTUALIZACJA 06.12.2018 26.07.2018 15:00
AKTUALIZACJA 06.12.2018 26.07.2018 15:00

Fadi Fawaz, wieloletni partner życiowy Michaela uważa, że były wokalista znany z Wham! mógł sam odebrać sobie życie.

George Michael zmarł 25 grudnia 2016 w wieku 53 lat. Śmierć wokalisty, znanego z takich przebojów, jak „Last Christmas”, „Wake Me Up Before You Go Go”, „Faith” czy „Freedom '90” nie została uznana za podejrzaną. Menedżer artysty, Michael Lippman poinformował, że jej przyczyną była wada serca, a George „odszedł w spokoju”. Sekcja zwłok wykazała, że zgon nastąpił w wyniku kardiomiopatii rozstrzeniowej, stłuszczenia wątroby i zapalenia mięśnia sercowego.

Inne podejrzenia co do okoliczności śmierci wokalisty ma Fadi Fawaz, jego ostatni partner życiowy. Fawaz, który znalazł martwego George’a w jego domu w Goring-On-Thames w Anglii uważa, że muzyk mógł popełnić samobójstwo.

Czy George Michael popełnił samobójstwo

Fawaz ujawnił, że Michael miał za sobą kilka prób samobójczych. W mailu, wysłanym do redakcji dziennika „The Sun” napisał:

Było pięć prób. Jestem zmęczony pytaniami ludzi o to, co zdarzyło się wtedy w Boże Narodzenie.Pozwólcie mi powiedzieć. George zmarł w urodziny swojej matki, co może odpowiedzieć na kilka pytań. Nie wspominając o tym, że podjął aż pięć prób, by zakończyć swoje życie. Myślę, że to jest ważne dla tej historii.

Matka George’a Michaela, Lesley Harrison zmarła w 1997 po chorobie nowotworowej. Urodziła się 24 grudnia 1938.